Awaria maszyny spowalnia ruch na obwodnicy
Na obwodnicy Trójmiasta w kierunku Łodzi, na odcinku między Kackiem a Matarnią, kierowcy napotkali dziś rano na poważne utrudnienia. Powodem jest awaria maszyny wykorzystywanej podczas nocnej wymiany nawierzchni na wysokości Klukowa tuż przed węzłem Matarnia. W efekcie jezdnia została zwężona do jednego pasa, co spowodowało tworzenie się korka o długości około 9 km.
Poranny szczyt i zatory
Awaria uniemożliwiła dokończenie ostatniej warstwy nawierzchni zgodnie z planem. W porannym szczycie ruchu zwężenie pasów powodowało co najmniej 30-40 minutowe opóźnienia, a korki zaczynały się już od węzła Wielki Kack. Zator ten rozlewał się także na Trasę Kaszubską, wydłużając czas przejazdu o kolejne kilkanaście minut.
Drugi pas i ograniczenie prędkości
Po godzinie 8:00 udało się udostępnić kierowcom drugi pas ruchu, lecz z ograniczeniem do 50 km/h. Jezdnia nie jest jeszcze w pełni wykończona – brakuje warstwy nawierzchni oraz występuje niewielki uskok między odcinkami drogi, co zmusza do ostrożnej jazdy. Drogowcy zauważają, że kierowcy nadal omijają ten fragment, dlatego zatory się utrzymują i w popołudniowym szczycie można się spodziewać ich wydłużenia.
Planowane zakończenie prac
Remont na odcinku od Owczarni do Matarni miał potrwać pięć dni, odbywać się głównie nocą i zakończyć się do 5 września w godzinach 20:00-5:00. Prace, które nie zostały dokończone z powodu awarii, zostaną wznowione i ukończone w nocy z 2 na 3 września.
„Przejazd jest możliwy, ale z uwagi na brakujący fragment nawierzchni i uskok między warstwami drogi, kierowcy powinni zachować ostrożność” — drogowcy
Źródło: radiogdansk.pl