Awans menedżerski jako chrzest bojowy
W polskich firmach awans na stanowisko menedżerskie często oznacza trudne wejście w nową rolę bez odpowiedniego wsparcia. Według badania „Między zespołem a zarządem”, opisanym przez „Rzeczpospolitą”, niemal 30% nowo mianowanych menedżerów doświadcza awansu jako chrzestu bojowego, gdyż w tym momencie nie otrzymuje pomocy ze strony pracodawcy.
Paradoks promocji i wymogi nowej roli
Przejście z pozycji kolegi na bezpośredniego przełożonego wymaga odmiennego podejścia do relacji zawodowych i jest określane jako „paradoks promocji”. Menedżerowie muszą zmierzyć się z koniecznością delegowania zadań oraz udzielania trudnych informacji zwrotnych, co dla wielu okazuje się wyzwaniem – takie zadania wskazało odpowiednio 59% i 56% badanych.
Skutki braku wsparcia i wyzwania dla menedżerów
Brak adekwatnego wsparcia często skutkuje niechęcią specjalistów do przyjmowania awansów menedżerskich. Jak podkreślają eksperci, trudności z redefiniowaniem relacji zawodowych i presja nowej roli przyczyniają się do zwiększonego poziomu stresu i poczucia izolacji wśród początkujących liderów.
Metodologia badania
Badanie objęło 333 menedżerów z maksymalnie dwoma latami doświadczenia w nowej roli i zostało przeprowadzone w pierwszym kwartale 2025 roku przez EY Academy of Business. Wyniki potwierdzają potrzebę lepszego systemowego wsparcia dla osób rozpoczynających karierę kierowniczą.
„Ich debiut w nowej roli to prawdziwy chrzest bojowy” — Rzeczpospolita
Źródło: Bankier.pl (na podstawie Rzeczpospolitej)