Atak na łódź z narkotykami
Prezydent USA Donald Trump poinformował 2 września 2025 roku o przeprowadzeniu przez siły zbrojne USA uderzenia na łódź pochodzącą z Wenezueli, przewożącą narkotyki. W wyniku akcji zginęło 11 członków wenezuelskiego gangu Tren de Aragua, który Trump uznał za organizację terrorystyczną.
W trakcie wystąpienia w Białym Domu dotyczącego przeniesienia kwatery głównej Sił Kosmicznych USA, prezydent podkreślił:
"W ciągu ostatnich kilku minut dosłownie ostrzelaliśmy łódź, łódź przewożącą narkotyki – mnóstwo narkotyków w tej łodzi. I zobaczycie to, i przeczytacie o tym. To wydarzyło się przed chwilą."
W mediach społecznościowych Trump wyjaśnił, że łódź należała do gangu Tren de Aragua, kontrolowanego przez prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Dodał, że atak miał miejsce na wodach międzynarodowych, gdy przestępcy transportowali narkotyki w kierunku USA. Żaden amerykański żołnierz nie został ranny.
Do informacji dołączył film z operacji, ukazujący spowitą w płomieniach motorówkę po trafieniu pocisków.
Potwierdzenie sekretarza stanu USA
Sekretarz stanu USA Marco Rubio potwierdził atak, określając go jako "śmiercionośne uderzenie" na statek obsługiwany przez "objętą sankcjami organizację narkotykowo-terrorystyczną". W ten sposób USA podkreśliły swoją stanowczą postawę wobec karteli działających z Wenezueli.
Kontekst polityczny i inne wypowiedzi Trumpa
Podczas swojego pierwszego publicznego wystąpienia od tygodnia Trump odniósł się także do innych tematów:
- Zapewnił, że pogłoski o jego złym stanie zdrowia lub śmierci są nieprawdziwe.
- Skrytykował Rosję za odmowę spotkania z prezydentem Ukrainy oraz zapowiedział, że w ciągu najbliższych dni ogłosi konsekwencje tej postawy, przypominając, że ostatni tydzień przyniósł ogromne straty ludzkie po obu stronach konfliktu.
- Odniósł się do zakłócenia sygnału GPS samolotu przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, zaznaczając, że nie jest jasne, kto za to odpowiada.
- Stwierdził, że nie postrzega jako groźby chińskiej defilady wojskowej, podczas której obecni będą przywódcy Rosji, Korei Północnej i Iranu. Podkreślił też dobre relacje z przewodniczącym Xi Jinpingiem i wzajemne zależności gospodarcze.
- Potwierdził zamiar wprowadzenia wojsk Gwardii Narodowej do Chicago w celu walki z przestępczością, choć nie podał terminu realizacji.
Atak na wenezuelski statek z narkotykami to kolejny krok w napiętej sytuacji wobec reżimu Nicolasa Maduro, oskarżanego przez USA o kontrolę nad handlem narkotykami i terroryzmem.
Źródło: Bankier.pl