Strategiczne znaczenie wyspy Tinian
Amerykanie odbudowują na wyspie Tinian bazę North Field, dawniej największą bazę lotniczą świata, która ma stać się zapasowym lotniskiem wojskowym na Pacyfiku. To element przygotowań USA na ewentualny konflikt z Chinami, które dysponują potężnym arsenałem rakiet zdolnych zniszczyć amerykańskie bazy i zagrozić Tajwanowi.
Nowa taktyka: Agile Combat Employment
W ostatnich manewrach REFORPAC uczestniczyło ponad 400 maszyn, testujących doktrynę Agile Combat Employment (ACE), czyli elastyczne rozpraszanie samolotów po małych bazach, ich szybkie łączenie i uderzenia. Taktyka ta ma zapobiegać masowej koncentracji w jednym miejscu, która byłaby łatwym celem dla chińskich pocisków.
Rosnące zagrożenie chińskimi rakietami
Chiny mogą każdego dnia wystrzelić nawet 2000 bomb i pocisków w promieniu 920 km od swojego wybrzeża, co stawia w ryzyku m.in. bazę Kadena na Okinawie, a także Guam, Alaskę oraz Hawaje. Zasięg i liczebność rakiet dramatycznie ogranicza swobodę działania amerykańskiego lotnictwa.
Ograniczona sieć baz i problemy logistyczne
USA i sojusznicy dysponują około 21 lotniskami dla dużych samolotów i 125 pasami startowymi dla myśliwców, ale większość jest zbyt odległa od Chin, co wymaga uciążliwego tankowania w powietrzu. Dodatkowo, korzystanie z baz wymaga zgody państw-gospodarzy, narażonych na chińskie retorsje. Lotniskowce, istotne w historii Pacyfiku, są również bardziej zagrożone przez rakiety o dużym zasięgu.
Zagrożenia dla logistyki i dowodzenia
Utrzymanie sprzętu i dostaw będzie trudne pod ciągłą presją ataków. Generał Kevin Schneider podkreśla, że kluczowa będzie elastyczna logistyka i rozwiązania takie jak druk 3D części mechaniczych bezpośrednio na miejscu. Równocześnie zakłócenia systemów dowodzenia wymuszają większą autonomię dowódców w terenie, co ma stanowić przewagę nad centralistycznym systemem chińskim.
Wątpliwości co do skuteczności obrony Tajwanu
Eksperci przewidują, że Chiny mogą nie pokonać USA, ale odstraszyć je wystarczająco, by przejąć kontrolę nad Tajwanem. Silne zdolności przemysłowe Pekinu dają mu przewagę w długotrwałym konflikcie. Propozycją alternatywną jest wykorzystanie dronów bojowych mobilnych, które nie wymagają baz lotniczych.
Powolne tempo amerykańskich przygotowań
Odbudowa bazy na Tinianie trwa już 18 miesięcy i ciągle jest w fazie oczyszczania terenu. Dowódcy amerykańscy nie są w stanie dokładnie określić, kiedy przykładowo pierwsze samoloty F-22 zaczną tam operować. Tymczasem celem Chin jest gotowość do inwazji na Tajwan do 2027 roku, co podkreśla narastającą presję na szybkie działania USA.
„Musimy być zabójczy i elastyczni. Łączymy siły dla efektu, a rozpraszamy się, by przetrwać” — gen. David Allvin, szef sztabu US Air Force
Źródło: forsal.pl