Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Akcja ratownicza po silnym wstrząsie w kopalni Nowy Wirek – 30 lat temu

W 1995 roku w kopalni Nowy Wirek doszło do tragicznego wstrząsu i poważnej akcji ratowniczej, podczas której zginęło pięciu górników, a ośmiu zostało odciętych pod ziemią.

Akcja ratownicza po silnym wstrząsie w kopalni Nowy Wirek – 30 lat temu

Silny wstrząs w kopalni Nowy Wirek – 11 września 1995

Dokładnie 30 lat temu, 11 września 1995 roku, o godz. 13:57, w pokładzie 502 na poziomie 711 metrów kopalni Nowy Wirek nastąpiło potężne tąpnięcie o energii 5×107 dżuli – jedne z najwyższych zanotowanych w polskim górnictwie.

Wstrząs trwał 32 sekundy i zaskoczył wszystkich, gdyż stacja sejsmologiczna wyposażona w systemy obserwacyjne typu „Ares” nie wykryła wcześniejszych odchyleń od normy.

Przebieg akcji ratowniczej

Akcja ratunkowa rozpoczęła się kilka minut po zdarzeniu. Łączność z górnikami została przerwana w momencie, gdy sztygar zmianowy telefonicznie przekazywał raport, podając czwarte nazwisko. Niedługo potem sztygar ten został odnaleziony martwy.

„Łączność została zerwana w chwili, gdy sztygar zmianowy przekazywał na górę telefonicznie raport o górnikach. Przy podawaniu czwartego nazwiska umilkł” — jeden z dyrektorów akcji ratunkowej

Przez pierwsze 20 godzin ratownicy powoli drążyli tunel o wymiarach 80×80 cm, którego długość we wtorek rano wynosiła ponad 20 metrów, wobec całkowitej długości zasypanego chodnika 131 metrów.

Sytuacja górników i wyzwania eksploatacji

W wyniku tragedii zginął 37-letni sztygar zmianowy. Ośmiu górników zostało odciętych pod ziemią – sześciu z rejonu kopalni, jeden z Zamojskiego, jeden z Lubelszczyzny. Kopalnia Nowy Wirek była znana z dużego zagrożenia tąpaniami, co potwierdzał trzeci stopień zagrożenia obowiązujący na poziomie 800 m. Eksploatacja węgla prowadzona była tu przez 175 lat na obszarze 8 km² i wydobyto do tej pory ponad 200 mln ton węgla.

Optymizm i nadzieje podczas akcji

Podczas akcji ratowniczej minister przemysłu i handlu Jerzy Markowski zapewniał, że wierzy w przeżycie odciętych górników.

„Jestem przekonany, że wszyscy górnicy wciąż żyją. W tej wierze utwierdza mnie odstukanie po rurociągach na tradycyjne sygnały ratowników. Mija 27 godzina od tąpnięcia, ale znamy przypadki dłuższego przebywania pod ziemią” — Jerzy Markowski, minister przemysłu i handlu

Bilans i zakończenie akcji

Akcja ratownicza trwała prawie pięć dób i zakończyła się 16 września. Niestety spośród ośmiu zasypanych górników udało się uratować tylko trzech, a pięciu poniosło śmierć w wyniku zawału.

Górnicza statystyka z 1995 roku

  • Wydobycie węgla od początku roku do 12 września: 93 409 842 t (plan: 96 732 454 t)
  • Wyeksportowano: 24 286 131 t
  • Na zwałach zalegało 3 501 690 t węgla

Źródło: nettg.pl