Rozmowy o licznej misji wojskowej na Ukrainie
Podczas konferencji prasowej w Użhorodzie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że trwają rozmowy dotyczące wysłania na Ukrainę tysięcy żołnierzy z państw partnerskich. Podkreślił, że nie chodzi o pojedynczych żołnierzy, a o duże kontyngenty wojskowe, jednak ze względu na strategię informacyjną szczegóły nadal są na razie nieujawniane.
"Jeszcze raz powtarzam, nie będę mówił o dokładnej liczbie, ale ważne jest, że wszystko to omawiamy. Tak, na pewno nie będą to pojedynczy żołnierze, lecz tysiące. To fakt, ale na razie jest jeszcze trochę za wcześnie, by o tym mówić" — Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Plan europejskich sił wspierających Ukrainę
Według informacji europejskiego dyplomaty, opracowano szczegółowy plan rozmieszczenia kontyngentów wojskowych, który przewiduje utworzenie dwóch grup lądowych:
- pierwszej do szkolenia i wsparcia ukraińskich żołnierzy,
- drugiej jako osobnej jednostki do powstrzymywania przyszłej agresji rosyjskiej.
Planowany jest także patrol przestrzeni powietrznej nad Ukrainą realizowany przez siły powietrzne stacjonujące poza granicami kraju. Łącznie ma to obejmować ponad 10 tys. żołnierzy.
Wsparcie koalicji państw i gwarancje bezpieczeństwa
26 krajów zadeklarowało gotowość udziału w tzw. siłach reasekuracyjnych, które miałyby być rozmieszczone na lądzie, morzu lub w powietrzu, jako forma gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy w przypadku zawieszenia broni. W spotkaniu koalicji uczestniczył m.in. premier Polski Donald Tusk, a wsparcie USA dla tego rozwiązania ma zostać wkrótce określone.
Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił ambicję tych działań, które mają wzmocnić stabilność i bezpieczeństwo w regionie.
Źródło: bankier.pl