Remis z Chełmianką zasłużony
Świdniczanka zremisowała na swoim boisku z Chełmianką, ekipą z przeciwnego końca tabeli, mimo że rywale są kandydatami do awansu. Trener Łukasz Jankowski ocenił spotkanie jako wyrównane, a nawet wskazał, że jego drużyna miała więcej okazji do zdobycia bramki.
Uważam, że remis jest zasłużony, mogliśmy się nawet pokusić o coś więcej. To my byliśmy bliżej. Wiedzieliśmy, gdzie jest Chełmianka w tabeli i że będzie chciała narzucić swój styl gry… Zaczęliśmy bardziej kontrolować sytuację. Uważam, że w pierwszej połowie dobrze graliśmy piłką, ale nie było sytuacji bramkowej, dopiero strzał w ostatniej minucie.
Druga połowa z bojowym świadectwem
Po przerwie Świdniczanka narzuciła rywalom swój styl, zepchnęła ich do obrony i miała wiele sytuacji strzeleckich. Brakowało jednak skuteczności, która jest kluczowa dla zdobywania punktów.
Z tych okazji można było wyciągnąć więcej, trzeba być bardziej skutecznym. Tej skuteczności brakuje nam praktycznie od początku sezonu. To jest klucz, żeby punktować za trzy… Daję słowo, że nie spuścimy głów, zawsze będziemy walczyć.
Młody i ambitny zespół
Świdniczanka to zespół z najniższą średnią wieku w lidze, co wpływa na przebieg sezonu. Trener Jankowski podkreśla, że pomimo niskiej zdobyczy punktowej, drużyna gra jak równy z równym z przeciwnikami i cały czas się rozwija.
Mamy najmłodszą średnią wieku, może poza drużynami rezerw. Chłopaki chcą się wypromować, cieszy mnie, że mamy bardzo rozwojową drużynę… W żadnym spotkaniu nie czuliśmy się gorsi od przeciwników.
Stabilizacja i rozwój kadry
Trener podkreślił, że kadra jest bliska zamknięcia, ale ważna jest stabilizacja. Wszyscy zawodnicy dostaną szansę na grę, a podsumowanie rundy jesiennej pozwoli zdecydować o ewentualnych wzmocnieniach.
- Wybieraliśmy piłkarzy spośród wielu testowanych.
- Każdy zawodnik ma okazję się pokazać.
- Po rundzie przeanalizujemy potrzeby kadrowe.
Takie podejście ma na celu budowę silnej, ambitnej ekipy gotowej do rywalizacji w III lidze.
Źródło: Dziennik Wschodni