Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Włoski sąd wstrzymuje przekazanie Ukraińca podejrzanego o atak na Nord Stream

Włoskie sądy zdecydowały o wstrzymaniu ekstradycji Ukraińca Serhija K., podejrzanego o współudział w atakach na gazociągi Nord Stream, pomimo wcześniejszej decyzji o jego przekazaniu Niemcom. Obrona zapowiada odwołanie do Sądu Najwyższego, podnosząc naruszenia praw podejrzanego.

Włoski sąd wstrzymuje przekazanie Ukraińca podejrzanego o atak na Nord Stream

Serhij K. zatrzymany we Włoszech

Serhij K., 49-letni obywatel Ukrainy, został zatrzymany w sierpniu 2025 roku w okolicach Rimini na północy Włoch na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemiecki sąd. Według niemieckiej prokuratury mężczyzna miał być jednym z koordynatorów ataku na gazociągi Nord Stream 1 i 2, do którego doszło we wrześniu 2022 roku w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Ukrainiec i jego współpracownicy rzekomo wynajęli jacht w Rostocku na podstawie sfałszowanych dokumentów, by z jego pokładu umieścić co najmniej cztery ładunki wybuchowe pod gazociągami.

Decyzje włoskich sądów i obrona podejrzanego

We wrześniu 2025 roku sąd apelacyjny w Bolonii wyraził zgodę na przekazanie Serhija K. stronie niemieckiej. Jednak adwokat mężczyzny zapowiedział zaskarżenie tej decyzji do włoskiego Sądu Najwyższego (Kasacyjnego), argumentując, że podstawowe prawa klienta, takie jak prawo do sprawiedliwego procesu oraz godne warunki przetrzymywania w areszcie, zostały naruszone.

Tych praw nie można poświęcać w imię automatycznej współpracy sądowej — Nicola Canestrini, adwokat Serhija K.

Dodatkowo, Serhij K. zaprzecza udziałowi w ataku, twierdząc, że w czasie jego przeprowadzenia przebywał na Ukrainie. Media wcześniej podały, że Ukrainiec pełnił rolę głównego organizatora akcji, a nie jednego z koordynatorów.

Ustalenia niemieckiej prokuratury

Niemiecka prokuratura przedstawia dowody, z których wynika, że Serhij K. oraz jego towarzysze wykorzystali jacht do przeprowadzenia sabotażu oraz że nastąpiło co najmniej czterokrotne umieszczenie ładunków wybuchowych na nitkach rurociągów. Po wykonaniu akcji mieli zostać odebrani przez kierowcę i przewiezieni na Ukrainę.

Sytuacja innych podejrzanych

W kontekście śledztwa w Polsce nadal przebywa w areszcie inny obywatel Ukrainy, Wołodymyr Ż., podejrzany o udział w tym samym ataku. Warszawski sąd zdecydował o przedłużeniu jego tymczasowego aresztowania o 40 dni, mimo że prokuratura wnosiła o 100 dni. Niemcy podejrzewają go o sabotaż konstytucyjny i zniszczenie mienia, a jego udział w zniszczeniu Nord Stream także wiąże się z działaniem z Rostocku i umieszczeniem ładunków pod wodą.

Znaczenie i kolejny etap

Decyzja włoskich sądów pokazuje, że ekstradycja podejrzanego w sprawie jednego z najpoważniejszych aktów sabotażu infrastruktury krytycznej w Europie napotyka na przeszkody związane z prawami człowieka i praworządnością. Kolejny etap to rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego we Włoszech, który rozpatrzy odwołanie obrony w nadchodzących tygodniach.

Źródło: forsal.pl