Śledztwo umorzone, postanowienie nieprawomocne
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zdecydowała o umorzeniu postępowania przygotowawczego w sprawie Stowarzyszenia Hospicjum im. św. Wawrzyńca w Gdyni. Postanowienie to nie jest prawomocne, a w toku śledztwa nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Przyczyny wszczęcia postępowania
Śledztwo zostało wszczęte w związku z podejrzeniem niedopełnienia obowiązków przez osobę odpowiedzialną za sprawy majątkowe hospicjum. Chodziło o rzekome przywłaszczenie nawet 500 tysięcy złotych pochodzących ze zbiórek i darowizn, a także czerpanie korzyści osobistych z wypożyczania sprzętu należącego do placówki.
Przekazanie śledztwa i stanowisko hospicjum
Początkowo zawiadomienie trafiło do gdyńskiej prokuratury, ale z uwagi na konieczność zapewnienia bezstronności sprawę przekazano do prokuratury w Pucku, gdzie ostatecznie zapadła decyzja o umorzeniu postępowania.
Dyrektor hospicjum, ks. Grzegorz Miloch, zapewnia, że o śledztwie nic nie wiedział i nazywa zarzuty pomówieniami. Podkreśla, że proces rozliczania i przekazywania pieniędzy odbywa się przy udziale komisji i jest szczegółowo dokumentowany.
"Nie słyszałem o takich nadużyciach, to są pomówienia" – ks. Grzegorz Miloch, dyrektor Hospicjum św. Wawrzyńca
Kluczowe fakty
- Śledztwo dotyczyło możliwego przywłaszczenia funduszy oraz korzyści majątkowych
- Kwota podejrzewanych nadużyć mogła sięgać 500 tys. zł
- Postępowanie prowadzili śledczy z Pucka
- Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna
- Hospicjum zapewnia o transparentności i dokumentacji działań finansowych
Źródło: radiogdansk.pl