Wyznaczenie nieprzekraczalnej granicy dla Rosji
W artykule redakcyjnym "Washington Post" podkreślono, że NATO musi jasno określić granice, których Rosja, a konkretnie Władimir Putin, nie może przekraczać. Najskuteczniejszą metodą ma być ostrzeżenie, że każde naruszenie przestrzeni powietrznej sojuszu przez rosyjskie samoloty będzie skutkowało natychmiastowym zestrzeleniem.
Brak odpowiedniej reakcji na rosyjskie prowokacje
Rosyjski przywódca pozostaje bezkarny, co widać na przykładzie braku konsekwencji za przekroczenia granic NATO przez rosyjskie drony na terytorium Polski oraz eskalację sytuacji, gdy trzy myśliwce MiG-31 naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii na 12 minut, lecąc bez zgłoszonych planów lotu i z wyłączonymi transponderami.
Przykład Turcji z 2015 roku
Artykuł wskazuje, że dobrym wzorem jest reakcja Turcji z 24 listopada 2015 roku, gdy zestrzelono rosyjski myśliwiec Su-24, który naruszył jej przestrzeń powietrzną przy granicy z Syrią na około 17 sekund. Incydent nie doprowadził do wojny, jednak jasno pokazał Putinowi, że dalsze próby testowania determinacji NATO spotkają się z poważnymi konsekwencjami.
W tym czasie Turcja otwarcie ostrzegła, że nie będzie tolerować kolejnych naruszeń swojej przestrzeni powietrznej. Choć Moskwa nałożyła sankcje na Ankarę, ostatecznie zaakceptowała ten fakt ze spokojem, co według dziennika "ustanawia odstraszanie".
Znaczenie konsekwencji wobec Rosji
Prowokacje Rosji w ostatnim czasie wynikają z braku reakcji ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa po szczycie z Putinem, co osłabia gwarancje bezpieczeństwa NATO. Zdaniem "Washington Post" konieczne jest zdecydowane stanowisko i podjęcie kroków odstraszających, co wysłałoby wyraźny sygnał nie tylko moskiewskiemu reżimowi, ale także innym przeciwnikom.
Reakcje polityków NATO
- Minister obrony Litwy Dovile Sakaliene wskazała na zestrzelenie samolotu przez Turcję jako właściwą odpowiedź na naruszanie granic.
- Prezydent Czech Petr Pavel oraz wicepremier Polski Radosław Sikorski również opowiedzieli się za jasnym zaznaczeniem granic i konsekwencjami w przypadku ich przekroczenia.
- Radosław Sikorski na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ zaapelował do Rosji, by nie zgłaszała skarg, jeśli jej pocisk lub samolot naruszy przestrzeń powietrzną NATO i zostanie zestrzelony.
„Odstraszanie wymaga konsekwencji, a nie wymówek.” — Washington Post
Źródło: Bankier.pl