Pożar w zakładzie przetwórstwa drobiu w Kawlach
W środę 14 sierpnia 2025 roku około godziny 16:00 wybuchł pożar na poddaszu akumulatorowni zakładu przetwórstwa drobiu w Kawlach w powiecie kartuskim. Ogień objął około 3 tysiące metrów kwadratowych hali. Do gaszenia zaangażowano ponad 300 strażaków państwowej i ochotniczej straży pożarnej.
Zaginiony strażak - przebieg zdarzenia
W trakcie akcji gaśniczej jeden ze strażaków OSP Sierakowice zaginął po tym, jak spadł z wysokości około 7-8 metrów do wnętrza zadymionej i niestabilnej hali. Początkowo utrzymywano z nim kontakt głosowy, który nagle się urwał. Strażak był bardzo doświadczony i wielokrotnie odznaczany za swoje umiejętności ratownicze.
Trudne i niebezpieczne działania poszukiwawcze
Prace ratownicze trwają już siódmy dzień. Na miejscu jest obecnie 65 strażaków, a zespoły są systematycznie podmieniane. Przebywanie na pogorzelisku jest niebezpieczne ze względu na niestabilną konstrukcję hali, co znacznie utrudnia działania. Strażacy demontują to, co można bezpiecznie rozebrać i usuwają pozostałości, wspomagani przez drony próbujące zlokalizować zaginionego.
„Żmudna i długotrwała praca cały czas trwa. Systematycznie to co można jest rozmontowywane, usuwane i wywożone. Przebywanie na tym terenie jest cały czas niebezpieczne, bo konstrukcja hali jest niestabilna. Tam nie ma możliwości swobodnego chodzenia.” — st. kpt. Jakub Friedenberger, rzecznik KW PSP w Gdańsku
Śledztwo i dalsze kroki
Po zakończeniu działań poszukiwawczych teren pogorzeliska zostanie przekazany prokuraturze i policji. Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kartuzach, która rozważa także możliwość podpalenia.
Źródło: farmer.pl