Trump: Zełenski i Putin nie są jeszcze gotowi na pokój
W rozmowie z CBS News prezydent USA Donald Trump przyznał, że obserwuje sytuację na Ukrainie, śledzi działania Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina i wierzy, że coś się wydarzy w kwestii zakończenia wojny. Zaznaczył jednak, że obecnie obaj liderzy "nie są jeszcze gotowi na pokój".
Plan spotkania trzech przywódców
Trump wskazał, że jego celem jest zorganizowanie spotkania Zełenskiego, Putina i siebie, podczas którego mógłby prowadzić rozmowy i pomóc wypracować porozumienie. Podkreślił, że takie negocjacje wymagają cierpliwości i zaangażowania:
"Walczy się ze sobą od tak dawna, że nawet nie myślą o możliwości zawarcia pokoju. (...) A gdy ja doprowadzam do spotkania, zbieram ludzi w jednym pokoju, jestem w stanie ich przekonać. (Mówię wtedy:) 'Doprowadźmy do pokoju. Już wystarczy, zginęło wystarczająco wielu ludzi'" — Donald Trump, prezydent USA
Trójstronne rozmowy coraz bliżej
Informacje potwierdzają przygotowania do spotkania na najwyższym szczeblu, które ma się odbyć już w najbliższych dniach, choć data i miejsce pozostają niejawne. Prezydent Zełenski zadeklarował gotowość do takiego trójstronnego spotkania, a Trump zapowiedział, że skontaktuje się telefonicznie z Putinem.
Inicjatywy wspierające Ukrainę i rozmowy z sojusznikami
W czwartek w Paryżu zaplanowano spotkanie koalicji państw i organizacji wspierających Ukrainę, z udziałem takich liderów jak Donald Tusk, Emmanuel Macron, Friedrich Merz, Keir Starmer, sekretarz generalny NATO i przewodnicząca Komisji Europejskiej. Uczestnicy mają rozmawiać również telefonicznie z Donaldem Trumpem.
W wywiadzie Trump odniósł się także do relacji z Chinami i państwami sprzymierzonymi z nimi podczas defilady wojskowej w Pekinie, zauważając, że obserwuje sytuację i w ciągu najbliższych dwóch tygodni przekona się, na czym stoją te kontakty.
Pokojowa Nagroda Nobla nie jest celem Trumpa
Prezydent USA podkreślił, że nie zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla, a jego głównym celem jest ratowanie ludzkiego życia poprzez zakończenie konfliktów. Wcześniejsze wypowiedzi Trumpa o zasługach w zakończeniu wojen były krytykowane przez ekspertów, którzy wskazują, że nie w każdym przypadku miał kluczową rolę.
Źródło: forsal.pl