Spokój mieszkańców zaburzony przez dramat
W miejscowościach Kozubszczyna i Radawiec Duży miała miejsce tragiczna zbrodnia, która zszokowała lokalną społeczność. 29-letni Mateusz, znany jako spokojny i pracowity mężczyzna, odpowiada za śmierć partnera swojej matki.
Okoliczności zdarzenia
2 listopada 2024 roku około godziny 22 Mateusz wrócił do rodzinnego domu w Radawcu Dużym. W domu była jego babcia i mama, która wkrótce miała wyjść zatankować samochód. Mateusz poszedł spać, ale około 1 w nocy zauważył, że matki nie ma i zaczął do niej dzwonić. Kobieta powiedziała, że znajduje się na cmentarzu w Radawcu, lecz syn postanowił to sprawdzić z powodu obaw, że mama może prowadzić pod wpływem alkoholu.
Konfrontacja i tragedia w samochodzie
Mateusz nie zastał matki na cmentarzu ani w innych miejscach, gdzie zwykle bywała. Podążył w stronę domu Grzegorza, 42-letniego partnera matki, z którym miał napięte relacje. Wtedy zauważył ich samochód zaparkowany na skarpie, gdzie zastał matkę i Grzegorza w objęciach. Zszokowany zaczął bić Grzegorza po głowie, a po dostrzeżeniu scyzoryka zaatakował go nożem o długości ostrza około 10 cm.
„Poczułem w ręku ciężkość pociągnięcia ostrza. Zaraz po tym uderzeniu nożem Grzesiek zaczął mdleć.” — Mateusz Ch., podczas składania wyjaśnień
Dalsze działania i zatrzymanie
Po ataku Mateusz wywiózł ciało Grzegorza niedaleko samochodu, po czym porzucił w lesie telefon, ubrania i nóż. Następnie wrócił do domu, położył matkę do łóżka, a sam próbował zniszczyć dowody, myjąc samochód i paląc ubrania. W ciągu dnia pił alkohol ze znajomymi, aż do momentu przyjazdu policji, która zatrzymała go po znalezieniu ciała mężczyzny przez przypadkowe osoby.
Skomplikowane relacje rodzinne
Mateusz od początku wyrażał obawy o matkę, zwłaszcza z powodu jej związku z Grzegorzem, który negatywnie wpływał na jego samopoczucie.
- Mateusz pracował jako kucharz i na roli, był znany jako spokojny.
- Spojrzenie na działania zbrodni pokazuje, że związek matki z Grzegorzem był powodem konfliktów.
- Porzucenie narzędzi zbrodni świadczy o próbie ukrycia śladów zdarzenia.
Sprawa znajduje się obecnie w toku postępowania sądowego.
Źródło: dziennikwschodni.pl