W Szczecinie policjanci zatrzymali 30-letniego kierowcę, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, spowodował kolizję i uciekł. Mężczyzna schował się w śmietniku, ale nie uszedł uwadze psa służbowego. Był pijany i pod wpływem narkotyków, a jego auto nie miało ważnego OC.
Do zdarzenia doszło 23 lipca podczas działań szczecińskiej drogówki. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie dali kierowcy samochodu osobowego sygnały do zatrzymania - świetlne i dźwiękowe. Ten je zignorował. Zamiast się zatrzymać, doprowadził do kolizji i zbiegł z miejsca zdarzenia.
Jak policjanci znaleźli uciekiniera?
Do pościgu dołączył policjant z Wydziału Prewencji oraz przewodnik z psem służbowym. To właśnie pies podjął trop. Prowadził funkcjonariuszy tak długo, aż wskazał mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy. Kierowca schował się w śmietniku, licząc, że przeczeka. Bezskutecznie.
Po zatrzymaniu okazało się, że to 30-latek. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy. Test na obecność środków odurzających również dał wynik pozytywny. Do tego policjanci ustalili, że samochód nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Co grozi kierowcy?
Mężczyzna odpowie za popełnione czyny. Jazda po alkoholu i narkotykach, ucieczka przed kontrolą, spowodowanie kolizji i ucieczka z miejsca zdarzenia oraz brak OC to poważne naruszenia. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, a samochód został odholowany.
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu lub narkotyków to śmiertelne zagrożenie dla wszystkich na drodze. Każdy, kto świadomie łamie przepisy, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Ta interwencja pokazuje, że szczecińska drogówka prowadzi wzmożone działania na drogach i sprawdza trzeźwość kierowców. Jeśli jedziesz autem, miej przy sobie ważne OC - jego brak grozi karą finansową i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Widzisz kierowcę, który jedzie niepewnie lub agresywnie? Nie wahaj się zadzwonić na numer alarmowy 112. Jedno zgłoszenie może uratować życie. Pamiętaj też, że ucieczka przed kontrolą i tak zwykle kończy się zatrzymaniem - tym razem sprawcę zdradził trop, który podjął pies służbowy.
Zrodlo: Policja - Komenda Glowna (KGP)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki