Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Spór o ekstradycję Żurawlowa i reakcje Polski i Węgier

Polski sąd odmówił ekstradycji Wołodymyra Żurawlowa podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream, co wywołało ostre komentarze ze strony Węgier i stanowcze riposty Polski.

Spór o ekstradycję Żurawlowa i reakcje Polski i Węgier

Decyzja polskiego sądu ws. Wołodymyra Żurawlowa

Sąd Okręgowy w Warszawie w piątek 18 października anulował areszt Wołodymyra Żurawlowa i odmówił jego wydania niemieckim władzom, które podejrzewają go o sabotaż i wysadzenie gazociągów Nord Stream 1 i 2.

Sędzia Dariusz Łubowski uzasadnił decyzję, wskazując, że jeżeli ukraińskie siły specjalne zrealizowały zbrojną misję zniszczenia infrastruktury wroga, działania te nie były bezprawne, lecz stanowiły samoobronę i obronę Ojczyzny.

„Ukraińscy żołnierze nie mogą być uznawani za terrorystów, ponieważ bronią swojego kraju i osłabiają wroga” — sędzia Dariusz Łubowski

Reakcje polityczne i dyplomatyczne

Decyzja polskiego sądu spotkała się z krytyką ze strony szefa MSZ Węgier Petera Szijjarto, który na platformie X określił ją jako skandaliczną i oskarżył Polskę o wspieranie terroryzmu.

Polska nie tylko wypuściła terrorystę, ale wręcz go celebruje. W ten sposób dali wstępną zgodę na ataki terrorystyczne w Europie” — Peter Szijjarto, minister spraw zagranicznych Węgier

Węgry tłumaczą swój sprzeciw m.in. silną zależnością energetyczną od Rosji i krytykują działania Ukrainy i państw UE w sprawie sankcji.

Z kolei wicepremier i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski odpowiedział na tę krytykę podkreślając, że działania mające na celu osłabienie agresora to samoobrona:

„Kiedy zagraniczny agresor bombarduje twój kraj, możesz zasadnie kontratakować, sabotując jego zdolność do finansowania wojny. To się nazywa samoobrona” — Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych Polski

Premier Polski Donald Tusk ocenił decyzję sądu jako słuszną i zaznaczył, że sprawa została zamknięta.

Kontext i szczegóły sprawy

  • Wołodymyr Żurawlow był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania wydanym przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe.
  • Jest podejrzany o udział w zniszczeniach trzech nitek gazociągów Nord Stream 1 i 2, do których doszło 26 września 2022 roku na dnie Morza Bałtyckiego.
  • Żurawlow zaprzecza zarzutom, twierdząc, że w chwili eksplozji przebywał na terytorium Ukrainy.
  • W polskim wymiarze sprawiedliwości podkreśla się zasadę domniemania niewinności do czasu prawomocnego wyroku.

Źródło: bankier.pl