Skarga na wyniki konkursu
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wpłynęła skarga w sprawie konkursu na stanowisko dyrektora Muzeum Getta Warszawskiego. Wnioskodawca domaga się uchylenia aktu mianowania dla Katarzyny Person-Wooddin, która została wybrana na to stanowisko.
Zarzuty wobec kandydatki i komisji
Pełnomocnik Alberta Stankowskiego, kontrkandydata Person-Wooddin, wskazuje, że nie spełniała ona wymogu posiadania trzyletniego stażu na stanowisku kierowniczym w jednostkach sektora finansów publicznych. Krytykowana jest także legalność składu komisji konkursowej — miała ona obejmować osoby powiązane z kandydatką, co budzi uzasadnione wątpliwości co do obiektywizmu i bezstronności.
Próby wpływania na przebieg konkursu
Podczas ogłaszania decyzji ówczesna minister kultury Hanna Wróblewska przyznała, że do ministerstwa dotarły niepokojące informacje o próbach podważania zasadności jednej z kandydatur oraz o szantażu członków komisji przy pomocy nagrań prywatnych rozmów z podsłuchów.
Kontrowersje wokół składu komisji i tajemnicy postępowania
W skład komisji wchodzili m.in. współpracownicy Person-Wooddin oraz osoby z nią powiązane towarzysko, a także osoby znane z relacji z Hanną Wróblewską. Pojawiły się także zarzuty dotyczące złamania zasady zachowania tajemnicy konkursowej przez jednego z członków komisji.
Stan obecny i stanowisko resortu kultury
Skarga została złożona do ministerstwa kultury pod koniec marca 2025 roku, jednak WSA jej jeszcze nie rozpatrzył. Rzecznik MKiDN zaznaczył, że do czasu wyjaśnienia zarzutów przez sąd ministerstwo nie będzie ich komentować. Komisja konkursowa głosowała nad wyborem kandydatki, a większość głosów uzasadniła rekomendację Person-Wooddin.
"Do ministerstwa trafiły niepokojące informacje dotyczące prób wpływania na przebieg konkursu, takie jak próby podważania zasadności i regulaminowości jednej z kandydatur oraz próby szantażowania członków komisji nagraniami prywatnych rozmów z podsłuchów." — Hanna Wróblewska, ówczesna minister kultury
Źródło: bankier.pl