Senat odrzuca prowizorium budżetowe
W piątek amerykański Senat odrzucił projekt prowizorium budżetowego, który miał zapewnić dalsze finansowanie działania rządu na kolejne tygodnie. Zarówno propozycja Demokratów zwiększająca wydatki, m.in. na służbę zdrowia, jak i propozycja Republikanów zakładająca utrzymanie obecnego budżetu, nie zdobyły wymaganej większości 60 głosów.
Ryzyko shutdownu coraz bliżej
Brak zatwierdzonego tymczasowego budżetu oznacza realne niebezpieczeństwo shutdownu – czyli zamknięcia większości agencji federalnych wraz z końcem września, gdy wygaśnie obecny budżet. Aby uniknąć paraliżu, Kongres musi przyjąć prowizorium przed końcem roku fiskalnego, czyli do 30 września.
Impas i przerwy w pracach Kongresu
Sprawę komplikuje fakt, że przewodniczący Izby Reprezentantów, Mike Johnson, zapowiedział, iż Izba nie wznowi obrad przed końcem miesiąca ze względu na święta żydowskie, a senatorzy wrócą do pracy dopiero 29 września. Johnson postawił Senat przed wyborem: przyjęcie prowizorium Izby kontynuującego obecny budżet do 21 listopada lub shutdown.
Trwające spory polityczne
Demokraci domagają się zwiększenia nakładów na dopłaty zdrowotne, podczas gdy część republikańskiego skrzydła żąda większych oszczędności budżetowych. Do przegłosowania prowizorium potrzebne są wszystkie głosy 53 Republikanów oraz co najmniej siedmiu Demokratów, co obecnie wydaje się trudne do osiągnięcia.
- Projekt Demokratów uzyskał 47 głosów za, 44 przeciw
- Projekt Republikanów w Izbie Reprezentantów odrzucony głosami 44 do 48
- Kongres w przerwie do końca września
- Konsekwencje shutdownu: zamknięcie agencji, brak płatności dla wojskowych, utrudnienia na lotniskach
"Brak porozumienia oznaczałby m.in., że żołnierze nie otrzymywaliby płac, a na lotniskach tuż przed świętami brakowałoby pracowników służb celnych." — PAP
Źródło: bankier.pl