Zakaz trzymania psów na łańcuchach
Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadza zakaz stałego trzymania psów na uwięzi. Wyjątki będą obowiązywać wyłącznie podczas transportu, zabiegów weterynaryjnych, pielęgnacji, tresury lub udziału w wystawach.
Ustawa określa minimalne wymiary kojców zależnie od wagi psa: 10 m² dla psów do 20 kg, 15 m² dla psów od 20 do 30 kg oraz 20 m² dla psów powyżej 30 kg. Kojce muszą być częściowo zadaszone, utwardzone i zapewniać codzienny ruch, w tym minimum dwa spacery dziennie, choć liczba spacerów będzie dostosowana do wieku i stanu zdrowia psa.
Przepisy wejdą w życie po 12 miesiącach od ogłoszenia, by właściciele mogli dostosować swoje warunki.
Obecna ochrona zwierząt i jej ograniczenia
Aktualne prawo zezwala na uwięź, co według obrońców zwierząt stanowi formę znęcania się. Psy na łańcuchach cierpią z powodu ran, deformacji, braku ucieczki przed zagrożeniem, a zimą przymarzają do łańcuchów. Nakaz spuszczania psa z łańcucha co 12 godzin jest praktycznie nieskuteczny z powodu trudności w egzekwowaniu.
Szerszy projekt obywatelski i kontrowersje
Obywatelski projekt tzw. „ustawy łańcuchowej” zawierał znacznie więcej przepisów, m.in. zakaz używania fajerwerków, obowiązek chipowania i centralny rejestr zwierząt, zakaz elektrycznych pastuchów, a także wyższe kary za znęcanie się. Propozycje te wzbudziły sprzeciw rolników i hodowców.
„Piątka dla zwierząt” – wcześniejsza nieudana inicjatywa
Wcześniejsza próba zakazu trzymania zwierząt na łańcuchach wiązała się z tzw. "Piątką dla zwierząt", która obejmowała również zakaz hodowli futerkowej i uboju rytualnego. Ze względu na protesty nie została wdrożona.
Wyniki głosowania i decyzja prezydenta
Za nowelizacją głosowało 280 posłów, przeciw 105, a 30 wstrzymało się od głosu. Projekt trafi teraz do Senatu, a następnie do prezydenta Karola Nawrockiego.
Wątpliwości budzi stanowisko prezydenta, który w swoim programie „Rozwój dla przyszłości” sprzeciwiał się tzw. ustawie łańcuchowej, powołując się na ochronę interesów rolników i mieszkańców wsi. Te wypowiedzi odnoszą się jednak do wcześniejszego, szerszego projektu obywatelskiego.
Choć dokument uchwalony przez Sejm jest znacznie węższy niż wcześniejsze propozycje, wciąż nie wiadomo, czy prezydent zdecyduje się go podpisać. O tym, czy psy w Polsce rzeczywiście znikną z łańcuchów, przekonamy się w najbliższych tygodniach. — Karol Nawrocki, prezydent RP (wypowiedzi programowe)
Komentarz ekspertki
Specjalistka podkreśla, że choć nowela wprowadza istotne zmiany, to minimalne powierzchnie kojców są nadal mniejsze niż proponowane w projekcie obywatelskim. Kojce powinny mieć ażurowe ściany, aby zwierzę miało kontakt z otoczeniem, a nie było zamknięte w betonowej przestrzeni.
Źródło: forsal.pl