Zwolnienie z aresztu i warunki
Sąd Okręgowy w Słupsku zdecydował o zwolnieniu Marcina Z. z tymczasowego aresztu, uznając, że może on odpowiadać z wolnej stopy. W ramach środków zapobiegawczych musi wpłacić 20 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, ma zakaz opuszczania kraju oraz obowiązek comiesięcznego zgłaszania się na dozór policyjny.
Okoliczności zatrzymania
Marcin Z. został zatrzymany w maju 2024 roku podczas powrotu samochodem z Holandii do Słupska. W pojeździe funkcjonariusze znaleźli pięć litrów płynnej amfetaminy. Prokuratura oskarżyła go o przemyt narkotyków przez granicę państwową, grożąc karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.
Stanowisko obrony
Mężczyzna przyznał się do posiadania narkotyków, ale zaprzecza, by przewoził je przez granicę Polski. Jego obrońca, mecenas Bartosz Fieducik, podkreśla wątpliwości co do wiarygodności dowodów:
"W mojej opinii nie ma wiarygodnych dowodów potwierdzających przejazd mojego klienta z narkotykami przez niemiecką granicę. Miejsce, z którego policja mogła zauważyć samochód mojego klienta, znajduje się co najmniej 2,5 km od granicy. To zbyt daleko od przejścia granicznego, by cokolwiek widzieć." — Bartosz Fieducik, obrońca
Proces i perspektywy
Aktualnie Marcin Z. odpowiada na wolności, jednak śledztwo i proces trwają. Sprawa dotyczy przemytu znacznej ilości narkotyków z Holandii, kraju, z którego według policyjnych ustaleń dochodzi do organizowanego przemytu amfetaminy do Polski.
Kontext szerszy
- W Polsce i Europie trwa intensywna walka z przemytem i handlem amfetaminą z Holandii, gdzie zorganizowane grupy przestępcze działają od lat.
- W pierwszej połowie 2025 roku belgijska policja w Antwerpii zatrzymała rekordową liczbę osób zaangażowanych w przemyt narkotyków, z czego wiele pochodziło właśnie z Holandii.
Źródło: Radio Gdańsk