Atak rosyjskich dronów na polską przestrzeń powietrzną
W nocy z wtorku na środę 9/10 września 2025 roku polska przestrzeń powietrzna nad wschodnią częścią kraju została naruszona przez kilkanaście dronów, prawdopodobnie pochodzenia rosyjskiego, które w związku z atakiem na Ukrainę dostały się na terytorium Polski.
Wojsko Polskie podjęło decyzję o neutralizacji tych obiektów, część z nich została zestrzelona przez siły powietrzne. Akcja obronna była częścią szeroko zakrojonej operacji wojskowej i prewencyjnych procedur Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Trwają poszukiwania miejsc upadku dronów.
"W wyniku dzisiejszego ataku Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy doszło do bezprecedensowego w skali naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekty typu dron. Jest to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli. (…) Część dronów, które wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną została zestrzelona. Trwają poszukiwania i lokalizacja miejsc upadków tych obiektów." — Dowództwo Operacyjne RSZ
Zamknięcie lotnisk i przekierowania lotów
Z powodu zagrożenia czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną i lotniska w Warszawie, Rzeszowie, Modlinie i Lublinie. Lotnisko Chopina w Warszawie zawiesiło operacje lotnicze, a planowane przyloty przekierowano na inne porty lotnicze, w tym do województwa śląskiego.
Lotnisko w Katowicach - Pyrzowicach działa normalnie i przyjmuje dodatkowe samoloty, które nie mogły wylądować w Warszawie. Przylatywały tam m.in. maszyny z Sharm El Sheikh, Reykjaviku, Las Palmas, Tokio i Antalyi.
W związku z mgłą na lotnisku Kraków-Balice, do Pyrzowic skierowano dodatkowo pięć samolotów pierwotnie przeznaczonych do Krakowa.
Ze względu na opóźnienia i zamknięcie części lotnisk odwołany został lot z Katowic do Warszawy zaplanowany na godzinę 5:40, który wystartował dopiero o 8:52.
Inne loty i przyloty na lotnisku KTW odbywają się normalnie, między innymi loty do Katanii, Londynu (Luton, Liverpool) oraz z Lipska.
Reakcja władz i skala zagrożenia
Premier Donald Tusk nazwał incydent prowokacją na dużą skalę i potwierdził, że drony miały rosyjskie pochodzenie.
"Ta prowokacja przekracza dotychczasowe granice i ma charakter nieporównywalnie bardziej niebezpieczny niż wszystkie wcześniejsze. Procedury zadziałały, a zagrożenie zostało wyeliminowane." — Donald Tusk, premier RP
Służby państwowe oraz wojsko działają na najwyższym poziomie gotowości. Mieszkańcy regionów przygranicznych, gdzie znaleziono szczątki zestrzelonych dronów, są ostrzegani, by nie zbliżać się do tych pozostałości.
Podsumowanie
- W nocy 9/10 września polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez rosyjskie drony;
- Część dronów została zestrzelona przez polskie siły powietrzne;
- Częściowo zamknięto lotniska w Warszawie, Rzeszowie, Modlinie i Lublinie;
- Lotnisko Katowice - Pyrzowice działa normalnie i przyjmuje przekierowane loty;
- Premier Donald Tusk potwierdził, że to prowokacja rosyjska o bezprecedensowej skali.
Źródło: dziennikzachodni.pl