Systemowe zakłócenia GPS w Europie
Zakłócenia sygnału GPS stają się powszechne nad krajami bałtyckimi i regionem Morza Czarnego. Według brytyjskiego „Financial Times” i dokumentów Unii Europejskiej z maja 2025 r., są to celowe i systemowe działania Rosji i Białorusi. Zakłócenia dotyczą nie tylko systemu GPS, ale także europejskiego Galileo, rosyjskiego Glonass i sieci telekomunikacji satelitarnej, m.in. Starlink.
Nasilenie problemów po inwazji na Ukrainę
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku, kraje bałtyckie i nordyckie zgłaszają ogromny wzrost incydentów zagłuszania i fałszowania sygnałów nawigacji satelitarnej. W lipcu 2025 Estonia informowała o zakłócaniu co najmniej 85% lotów, a Litwa odnotowała 22-krotny wzrost ataków na sygnał GPS w porównaniu z rokiem poprzednim.
- W Polsce liczba incydentów zagłuszania systemu Galileo wzrosła ponad siedmiokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy.
- Fałszywe sygnały (tzw. spoofing) wprowadzają systemy nawigacyjne w błąd, przekazując nieprawdziwe dane o lokalizacji.
Przykłady incydentów i reakcje UE
W maju 2025 r. dokument UE oparty na danych ośmiu państw członkowskich jasno stwierdza, że zakłócenia GPS to nieprzypadkowe incydenty, lecz celowe działania Rosji i Białorusi. 13 krajów zaapelowało do UE o skuteczną odpowiedź. Zakłócenia objęły również lot Ursuli von der Leyen w Bułgarii, a wcześniej samolot brytyjskiego ministra obrony Grant Shapps oraz niemieckiego generała pod Morzem Bałtyckim.
Jakie skutki mają zakłócenia GPS dla lotnictwa?
„Financial Times” uspokaja, że awarie GPS nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia dla pasażerów, ponieważ piloci przechodzą na naziemne systemy nawigacji. Jednak takie sytuacje mocno obciążają załogi i kontrolerów ruchu, zwiększając ryzyko błędów i komplikacji.
„Organ nadzoru ONZ wskazał Rosję jako źródło zakłóceń i dał Moskwie 30 dni na powstrzymanie działań, grożąc uznaniem ich za naruszenie prawa międzynarodowego” — Financial Times
Rosyjskie stanowisko i europejskie działania obronne
Rosja oficjalnie odrzuca zarzuty, twierdząc, że działania mają chronić własną infrastrukturę przed atakami ukraińskich dronów. Eksperci jednak podkreślają, że zakłócenia wykraczają poza potrzeby obronne, a lokalizacje takich incydentów, np. nad bułgarskim lotniskiem w Płowdiwie, nie mają strategicznego znaczenia dla Rosji.
Unia Europejska wprowadziła sankcje wobec osób i podmiotów odpowiedzialnych za zagłuszanie GPS. Europejski system Galileo uruchomił technologię antyspoofingową do wykrywania i lokalizowania zakłóceń. Wiele państw, w tym Polska, inwestuje w cyberbezpieczeństwo i systemy przeciwdziałania zakłóceniom GPS.
Reakcja NATO i polskich władz
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte podkreślił, że zakłócenia GPS są elementem hybrydowej wojny Rosji przeciwko Europie i zapewnił, że Sojusz pracuje nad ochroną przestrzeni powietrznej. Polska MON współpracuje na bieżąco z NATO i wydała specjalne zalecenia dla lotnictwa wojskowego i cywilnego.
Zakłócenia GPS to poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa obszaru euroatlantyckiego, które wymaga skoordynowanej reakcji i wzmacniania systemów obronnych.
Źródło: forsal.pl