Brak nawozów – zagrożenie dla plonów i bezpieczeństwa żywnościowego
Niedostępność nawozów może doprowadzić do spadku plonów i osłabienia bezpieczeństwa żywnościowego Polski. Rolnicy podkreślają, że kredyt celowy na zakup nawozów nie jest dodatkiem, lecz koniecznością dla utrzymania produkcji rolnej.
Propozycja kredytu celowego na nawozy
Rolnicy, zaangażowani w protesty, w tym Jakub Buchajczyk, proponują mechanizm preferencyjnego kredytu z oprocentowaniem maksymalnie na poziomie 2-3%, udzielanego wyłącznie na faktury za nawozy azotowe, fosforowe, potasowe i wieloskładnikowe. Kredyt miałby być udzielany z dopłatą państwa do odsetek oraz gwarancją spłaty przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK).
Proste i szybkie wdrożenie
Buchajczyk podkreśla, że projekt nie wymaga tworzenia skomplikowanych procedur. Wystarczyłoby, aby ministerstwo porozumiało się z bankami i przeznaczyło środki na pokrycie oprocentowania. Rolnicy mogliby od razu korzystać z preferencyjnych kredytów na poziomie 1,5–2% i kupować nawozy w odpowiednim terminie.
Korzyści dla rolników i zakładów produkcyjnych
Kredyty mogłyby być udzielane także przez zakłady produkcyjne, takie jak Grupa Azoty. Zapewniłoby to stabilność sprzedaży dla producentów nawozów i rozsądne ceny dla rolników. W efekcie poprawiłaby się płynność produkcji nawozów i dostępność dla gospodarstw.
"To rozwiązanie, które pomoże wszystkim: rolnikom, fabrykom nawozów i konsumentom. Nie chcemy dopłat, tylko szansy, by uczciwie pracować i kupować środki do produkcji wtedy, gdy są potrzebne" — Jakub Buchajczyk, Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników
Usprawnienie całego cyklu produkcyjnego
- Zakłady produkcyjne zyskają możliwość stabilnej produkcji bez przestojów.
- Rolnicy mogliby zamawiać nawozy już od czerwca, odbierając je sukcesywnie przez lato i jesień.
- Banki uzyskałyby pewność spłaty dzięki gwarancji BGK.
- Kredyt mógłby mieć karencję w spłacie od 6 do 12 miesięcy — spłata po zbiorach.
Krytyka dotychczasowych rozwiązań i zagrożenia
Buchajczyk zauważa, że obecne pożyczki płynnościowe są rozwiązaniem doraźnym i niecelowym. Kredyt nawozowy byłby natomiast instrumentem kierunkowym, który wspiera produkcję i gospodarkę Rolnictwo stoi dziś przed wyzwaniem wzrostu cen nawozów, głównie z powodu kosztów gazu, systemu ETS i polityki unijnej.
Ograniczone nawożenie przez brak środków prowadzi do spadku produkcji rolnej i ryzyka, że Polska zmieni się z eksportera na importera żywności, co negatywnie odbije się na całej gospodarce i konsumentach.
Systemowe wsparcie zamiast dopłat
Rolnicy jasno komunikują, że nie walczą o dotacje na nawozy, ale o narzędzie umożliwiające ich zakup w odpowiednich terminach. Tani kredyt to mechanizm systemowy, który nie zniekształca rynku, lecz utrzymuje stabilność produkcji żywności.
Podobne instrumenty działają już w innych krajach UE, jak Francja czy Hiszpania. Polska, by być konkurencyjna, nie może pozostać w tyle.
Wezwanie do działania
Rolnicy apelują do ministra rolnictwa o rozważenie i wdrożenie tego rozwiązania, które poprawiłoby dostęp do nawozów, stabilność produkcji i bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Źródło: farmer.pl