Raków szybko stracił prowadzenie, ale zdołał odwrócić wynik
Mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza z Rakowem Częstochowa rozpoczął się pechowo dla wicemistrzów Polski. Już po niespełna 130 sekundach gry Jesus Jimenez pokonał Kacpra Trelowskiego, dając prowadzenie beniaminkowi z Niecieczy.
Raków miał jasny cel – wygrać i uciec ze strefy spadkowej, w którą niespodziewanie się wplątał. Pomimo początkowych problemów i błędów w obronie, gospodarze doprowadzili do remisu za sprawą Michael Ameyawa, który zdobył swojego pierwszego gola dla Rakowa po transferze z Piasta Gliwice.
Zmiany w przerwie i walka o prowadzenie
W przerwie trener Marek Papszun zdecydował się na trzy zaskakujące zmiany – za Ameyawa, Oskara Repkę i Frana Tudora weszli Diaby-Fadiga, Silva i Barath, co miało na celu przełamanie zastoju i odciążenie zmęczonych zawodników.
Po zmianach Marko Bulat zdobył gola na 2:1, a potem gola strzelił także niezwykle aktywny Leonardo Rocha. Mimo przewagi i wielu strzałów Rocha, w tym rekordowej liczby, wicemistrzowie dali się zaskoczyć jeszcze raz – po efektownym dryblingu Igor Strzałek zmniejszył straty do 2:3.
Ostatnie minuty pełne napięcia
Końcowe minuty zamieniły się w oblężenie bramki Rakowa, a Termalica rzuciła się do zdecydowanej ofensywy, chcąc przechylić szalę na swoją stronę. Bramka Kacpra Trelowskiego jednak pozostała niezdobyta do końca meczu, a rakowianie wyrwali cenne trzy punkty.
Wynik i składy
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa 2:3 (1:1)
- 1:0 Jesus Jimenez (3')
- 1:1 Michael Ameyaw (14')
- 1:2 Marko Bulat (66')
- 1:3 Leonardo Rocha (74')
- 2:3 Igor Strzałek (81')
Termalica: Miłosz Mleczko – Isik, Kopacz, Kasperkiewicz (46. Masoero) – Hilbrycht (66. Boboc), Kubica, Ambrosiewicz (86. Jakubik), Wolski – Guerrero (56. Kurzawa), Fassbender (66. Strzałek) – Jimenez. Trener: Marcin Brosz.
Raków: Kacper Trelowski – Konstantopoulos, Arsenić, Svarnas – Tudor (46. Diaby-Fadiga), Repka (46. Silva), Bulat, Amorim (84. Otieno) – Ameyaw (46. Barath), Pieńko (66. Lopez) – Rocha. Trener: Marek Papszun.
Żółte kartki
Kubica, Isik – Bulat, Diaby-Fadiga, Barath, Lopez.
"Mecz był bardzo wymagający, ale cieszę się z postawy zespołu, który potrafił się podnieść po szybkim ciosie na początku." – Marek Papszun, trener Rakowa
Źródło: dziennikzachodni.pl