Raków szybko narzucił swoje tempo
Już w czwartej minucie meczu Raków zaatakował pod bramkę Motoru, lecz piłkarze przyjezdnych skutecznie blokowali strzały, a bramkarz Ivan Brkić odbijał groźne dośrodkowania i uderzenia. Następnie ofensywa gospodarzy na dłuższą chwilę osłabła.
Motor zaatakował, ale bez wyrazu
Pierwszą konkretną akcję Motor stworzył dopiero w 35. minucie, kiedy Bradly van Hoeven przedarł się lewą flanką i oddał przewrotkę, jednak strzał trafił w bramkarza Rakowa. To był jedyny celny strzał Motoru w pierwszej połowie.
Rzut karny przesądza o prowadzeniu Rakowa
W końcówce pierwszej połowy sytuacja uległa zmianie: przypadkowe zagranie ręką przez Marka Bartosa skutkowało rzutem karnym dla Rakowa. Jonatan Braut Brunes pewnie wykorzystał okazję, mimo że bramkarz Brkić wyczuł intencje strzelca.
"Chociaż Brkić wyczuł intencje strzelca, to Brunes uderzył idealnie." — Dziennik Wschodni
Dominacja Rakowa w drugiej połowie
Po przerwie Motor próbował poprawić grę, jednak to Raków zdominował wydarzenia na boisku. W 57. minucie Brunes ponownie wpisał się na listę strzelców pięknym strzałem po długim rogu, podwyższając wynik na 2:0.
W kolejnych minutach Raków miał jeszcze kilka okazji na powiększenie prowadzenia, lecz skuteczność była ograniczona. W 78. minucie Karol Struski trafił w słupek po świetnej kontrze zespołu.
Brutalny faul i koniec nadziei Motoru
W doliczonym czasie gry Fran Tudor został ukarany czerwoną kartką za brutalny faul na Pawle Stolarskim. Jednak pomimo gry w przewadze Motor nie był w stanie zagrozić Rakowowi, co potwierdziło wyraźną przewagę gospodarzy.
Zapowiedź i skład zespołów
Po meczu nastąpi dwutygodniowa przerwa w PKO BP Ekstraklasie. Motor wróci do gry 17 października w spotkaniu z GKS Katowice. Poniżej pełne składy obu drużyn:
- Raków: Trelowski – Tudor, Racovitan, Svarnas, Seck (88 Konstantopoulos), Ameyaw, Repka (69 Bulat), Struski, Pieńko (81 Rondić), Diaby-Fadiga (69 Barath), Brunes (81 Makuch)
- Motor: Brkić – Stolarski, Ede (46 Najemski), Bartos, Luberecki, Łabojko (71 Samper), Wolski, Rodrigues (60 Scalet), Ronaldo, Dadashov (84 Lewandowski), van Hoeven (60 Król)