Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Protest pracowników Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu przy ul. Borowskiej

Pracownicy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego protestują przeciwko przeniesieniu części personelu do firmy zewnętrznej, obawiając się pogorszenia warunków zatrudnienia mimo zapewnień dyrekcji.

Protest pracowników Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu przy ul. Borowskiej

Protest przed szpitalem przy ul. Borowskiej

Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu planuje dużą zmianę w strukturze zatrudnienia. Pracownicy odpowiadający m.in. za utrzymanie porządku, transport pacjentów oraz wywóz odpadów mają zostać przeniesieni do firmy zewnętrznej. Zarząd placówki podkreśla, że nie wpłynie to na ich warunki pracy i płacy, jednak sam personel oraz związki zawodowe zdecydowanie temu zaprzeczają i aktualnie protestują przed szpitalem.

Argumenty szpitala i obawy pracowników

Władze szpitala tłumaczą, że outsourcing pozwoli im skoncentrować się na opiece nad chorymi, a pracownicy formalnie zmienią tylko pracodawcę, zachowując dotychczasowe świadczenia. Rzecznik szpitala Tomasz Król zapewnia, że:

"Wszyscy pracownicy zostaną formalnie przeniesieni do nowego pracodawcy z zachowaniem dotychczasowych warunków pracy i płacy. Gwarancja ta jest prawnie zapewniona przez 12 miesięcy."

Personel obawia się jednak, co stanie się po roku – spodziewają się obniżenia wynagrodzeń i utraty benefitów. Protestujący wskazują, że taka zmiana może negatywnie odbić się nie tylko na nich, ale również na jakości obsługi pacjentów.

Reakcje związków zawodowych i polityków

Przeciwko decyzji dyrekcji występują także związkowcy z „Solidarności”, którzy obawiają się utraty kontroli nad częścią działalności szpitala oraz pogorszenia warunków pracy. Dodatkowo dolnośląscy politycy partii Razem zapowiedzieli interwencję w tej sprawie, zaznaczając, że zmiany mogą negatywnie wpłynąć na pacjentów i funkcjonowanie placówki.

Przebieg protestu

Aktualnie przed szpitalem przy ul. Borowskiej trwa pikieta zorganizowana przez zaniepokojonych pracowników. Reporterka Radia Wrocław relacjonuje z miejsca zdarzeń, gdzie pracownicy wyrażają swoje niezadowolenie i żądają gwarancji utrzymania dotychczasowych warunków.

Podsumowanie

Choć dyrekcja USK zapewnia o braku zwolnień i zachowaniu praw pracowniczych na co najmniej rok, niepewność i brak zaufania wśród personelu powodują, że sytuacja pozostaje napięta. Protest i dalsze negocjacje między stronami będą kluczowe dla dalszego funkcjonowania szpitala i komfortu pracy jego zespołu.

Źródło: Radiowrocław.pl