Portugalczycy z flotylli Sumud muszą zwrócić koszty powrotu
Portugalski rząd zażądał od czworga obywateli kraju, którzy zostali deportowani przez Izrael po zatrzymaniu przez izraelską armię na wodach międzynarodowych, zwrotu kosztów, jakie poniósł resort spraw zagranicznych na ich sprowadzenie z Izraela do Portugalii.
Posłanka Bloku Lewicy, Mariana Mortágua, wraz z trzema towarzyszami otrzymali wezwanie do zapłaty równowartości biletów lotniczych z Tel Awiwu do Lizbony z międzylądowaniem w Madrycie. Portugalski MSZ nie ujawnił dokładnej kwoty.
Kontrowersje i reakcje społeczności
Wiadomość o żądaniu zwrotu środków wywołała silne emocje wśród portugalskich komentatorów i internautów. Wielu podkreśla, że członkowie flotylli Sumud brali udział w misji humanitarnej przerwanej siłowo przez Izrael, co budzi pytania o adekwatność takiego wymogu.
Deportowani uczestnicy powrócili do Lizbony w niedzielę wieczorem, gdzie zostali entuzjastycznie powitani. W wywiadach oskarżali izraelskie służby o niehumanitarne traktowanie, w tym przetrzymywanie w klatkach na słońcu, głodzenie, odmowę podania wody i przemoc fizyczną.
Flotylla Sumud i okoliczności zatrzymania
Flotylla Sumud liczy ponad 40 łodzi i około 400 wolontariuszy z 47 państw. W nocy z 1 na 2 października została zatrzymana przez izraelską marynarkę wojenną około 80 mil morskich od Strefy Gazy na wodach międzynarodowych. Wśród około 443 zatrzymanych znaleźli się uczestnicy z różnych krajów, w tym także Polacy.
Akcja miała na celu przełamanie izraelskiej blokady Strefy Gazy i dostarczenie pomocy humanitarnej. Po zatrzymaniu uczestnicy zostali deportowani z Izraela.
Ważne fakty
- Portugalczycy z flotylli otrzymali wezwanie do zwrotu kosztów biletów lotniczych z Izraela do Portugalii.
- Flotylla Sumud to jedna z największych międzynarodowych akcji humanitarnych na rzecz Gazy.
- Uczestnicy akcji skarżą się na złe traktowanie podczas zatrzymania w Izraelu.
- Incydent wzbudził dyskusje na temat legalności oraz humanitarnego wymiaru działań Izraela.
„Mamo, nic mi nie jest, ale nie traktowali nas dobrze - przez 48 godzin nie dostaliśmy jedzenia ani wody” — Mariana Mortágua, posłanka Bloku Lewicy
Źródło: bankier.pl