Policjant po służbie zatrzymał złodzieja w Katowicach
Czujność, odwaga i zdecydowanie to cechy, które umożliwiły zatrzymanie mężczyzny próbującego uciec z kradzionym towarem w Katowicach. Policjant z Komendy w Będzinie, mimo dnia wolnego, podjął natychmiastową interwencję i zapobiegł dalszej ucieczce sprawcy.
Szybka reakcja podczas porannego treningu
Sierż. Damian Rzepiszczak, pełniący służbę w ogniwie patrolowo-interwencyjnym, wracając z porannego biegu, zauważył na ulicy Armii Krajowej w Katowicach mężczyznę uciekającego ze sklepem łupem. Mężczyzna trzymał dwie reklamówki wypełnione produktami, za którym głośno podążał pracownik ochrony, próbując go zatrzymać.
Interwencja mimo braku munduru i służby
Chociaż nie był w tym momencie na służbie i nie miał munduru, policjant zdecydowanie zareagował. Pomimo wydawanych poleceń do zatrzymania mężczyzna próbował się wymknąć, odrzucając torby i zmieniając kierunek ucieczki. Sierżant Rzepiszczak wykorzystał techniki obezwładniające, skutecznie zatrzymując sprawcę.
Wartość skradzionych produktów i dalsze kroki
Sprawca usiłował uciec ze skradzionym towarem o wartości blisko 900 zł. Po zatrzymaniu został przekazany do dyspozycji patrolu katowickiej Policji. Dzięki zdecydowanej postawie policjanta skradzione mienie powróciło do właściciela, a sprawca poniesie odpowiedzialność za kradzież.
Postawa godna naśladowania
Postawa Damiana Rzepiszczaka zasługuje na uznanie. Udowodnił, że służba na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego nie kończy się wraz z godzinami pracy. Jak sam pokazuje, policjantem jest się nie tylko z zawodu, lecz przede wszystkim z powołania.
„Obowiązek ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego nie kończy się wraz z godzinami pracy.” — Damian Rzepiszczak, policjant
Źródło: slaska.policja.gov.pl