Energa Trefl Sopot prowadziła przez większą część meczu
Pierwsza połowa finałowego meczu Pekao Superpucharu Polski była zdecydowanie pod kontrolą Energi Trefl Sopot. Sopocianie prezentowali bardzo wysoką skuteczność rzutową, dzięki czemu na przerwę schodzili z przewagą 14 punktów (46:32). W drugiej kwarcie ich przewaga nawet zbliżyła się do 20 "oczek".
PGE Start Lublin odwrócił losy spotkania
Po zmianie stron podopiecznym Wojciecha Kamińskiego udało się całkowicie odmienić przebieg meczu. Trener Lublina najwyraźniej zmotywował swoich zawodników w szatni, bo już w trzeciej kwarcie Start zaczął odrabiać straty, a ostatnia odsłona należała wyraźnie do nich. Ostatecznie PGE Start zwyciężył 82:77, zapisując na swoje konto pierwsze w historii klubu trofeum Superpucharu.
Bohaterowie i statystyki finału
- Quincy Ford był kluczowym graczem Lublina, zdobywając 18 punktów i 8 zbiórek.
- Tytuł MVP meczu otrzymał Tevin Mack, który zdobył aż 25 punktów.
- W drużynie Treflu wyróżnił się Paul Scruggs z 25 punktami.
Wynik końcowy: Energa Trefl Sopot – PGE Start Lublin 77:82 (25:18, 21:14, 11:27, 20:23)
Składy i punkty kluczowych zawodników:
Trefl: Scruggs 25 (3x3), Cowels III 10 (2x3), Goins 9 (1x3), Witliński 8, Kacinas 8 (2x3), Schenk 8 (2x3), Nowicki 5 (1x3), Zapała 4 oraz Kiejzik i Chac bez punktów.
Start: Mack 25 (4x3), Ford 18 (5x3), Hawkins 17 (3x3), Wright 10 (1x3), Griffin 7, Krasuski 3 (1x3), Tennyson 2, Pelczar i Put bez punktów.
"W drugiej połowie graliśmy dobrze w defensywie. To było kluczowe, żeby mieć szanse na łatwe punkty. Zabrakło trochę spokoju, ale udało się odwrócić losy meczu" — Wojciech Kamiński, trener PGE Start Lublin
Źródło: dziennikwschodni.pl