Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Palenie na balkonach: brak ogólnokrajowego zakazu i rosnące napięcia społecznie

W Polsce nie obowiązuje odgórny zakaz palenia na balkonach, a rząd nie planuje wprowadzenia takich przepisów. Problem uciążliwości dymu tytoniowego próbuje rozwiązać część wspólnot mieszkaniowych, odwołując się do przepisów o immisji pośredniej i regulaminów wewnętrznych.

Palenie na balkonach: brak ogólnokrajowego zakazu i rosnące napięcia społecznie

Brak ogólnokrajowego zakazu palenia na balkonach

W Polsce nie istnieje odgórny zakaz palenia na balkonach. Rząd nie wykazuje zainteresowania wprowadzeniem takich regulacji, a ministerstwo zdrowia wskazuje, że kwestie dotyczące miejsc wolnych od dymu w przestrzeniach publicznych mogą regulować rady gmin. Jednak obszary takie jak balkony i tarasy w budynkach wielorodzinnych nie mieszczą się w katalogu tych miejsc, co komplikuje sprawę.

Spory pomiędzy palaczami a niepalącymi mieszkańcami

Na łamach petycji kierowanych do resortu zdrowia niepalący domagają się ochrony przed dymem tytoniowym przenikającym do mieszkań sąsiadów, podkreślając prawo do życia w środowisku wolnym od dymu. Palacze z kolei sprzeciwiają się ograniczeniom, broniąc swoich praw do korzystania z balkonów, które są przestrzeniami przydzielonymi do wyłącznego użytku mieszkańców.

Immisja pośrednia jako podstawa działań przeciwko uciążliwemu paleniu

Immisja pośrednia to uciążliwe oddziaływanie jednej nieruchomości (np. dym papierosowy) na inną. Zgodnie z art. 144 Kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań przekraczających przeciętną miarę uciążliwości dla sąsiadów. To stanowi podstawę prawną dla mieszkańców, którzy skarżą się na dym z balkonów.

Przykładem praktycznego zastosowania jest poznańska wspólnota, gdzie mieszkańcy otrzymali upomnienia od zarządcy nieruchomości z powodu dymu znacznie utrudniającego życie sąsiadom, mimo że prawo nie zakazuje palenia na balkonach.

Rola wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych

Wspólnoty mieszkaniowe mogą uchwalać własne regulaminy, które zakazują palenia na balkonach i innych częściach wspólnych. Uchwała podjęta przez gdańską wspólnotę nałożyła zakaz palenia na balkonach i ogródkach przynależnych do lokali, uzasadniając to przedostawaniem się dymu do mieszkań i uciążliwością dla mieszkańców.

Jednak nawet jeśli takie zakazy zostaną przyjęte, kwestia skutecznej egzekucji pozostaje problematyczna.

Przepisy przeciwpożarowe a palenie na balkonach

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej potwierdza, że przepisy przeciwpożarowe nie zabraniają palenia na balkonach, pod warunkiem że nie powoduje to zagrożenia pożarowego. Złamanie tego warunku jest wykroczeniem. Jednak inne regulacje, takie jak lokalne prawa czy wewnętrzne regulaminy, mogą nakładać dodatkowe ograniczenia.

Mandaty i konsekwencje prawne

Oficjalnie palenie na balkonach nie jest zakazane, lecz zachowania utrudniające życie innych, np. zrzucanie niedopałków czy silne zadymianie, mogą prowadzić do mandatu w wysokości do 500 zł lub innych sankcji na podstawie przepisów o immisji pośredniej. Minister Sprawiedliwości potwierdził, że obecne przepisy nie penalizują palenia na balkonach bezpośrednio, ale możliwość ukarania dotyczy zachowań powodujących uciążliwości.

Perspektywy i aktualny stan prawny

Spór dotyczący palenia na balkonach pozostaje nierozwiązany. Rząd unika bezpośredniego zaangażowania, przekierowując odpowiedzialność na samorządy i wspólnoty mieszkaniowe. Te ostatnie mają ograniczone narzędzia, zwłaszcza gdy chodzi o egzekwowanie zakazów, mimo że próbują chronić mieszkańców przed uciążliwościami dymu.

"W wielu przypadkach dopływ dymu z balkonów jest na tyle uciążliwy, że wspólnoty mieszkaniowe starają się ograniczyć takie zachowania przez uchwały i regulaminy." — Przemysław Terlecki, Interia Biznes

Źródło: forsal.pl, interia.pl