Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

OPZZ krytykuje 3-procentowy wzrost płac w budżetówce na 2026 rok

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych ocenilo, że trzyprocentowa podwyżka wynagrodzeń w sektorze budżetowym to w praktyce zamrożenie płac, co pogłębia problemy kadrowe w publicznych służbach.

OPZZ krytykuje 3-procentowy wzrost płac w budżetówce na 2026 rok

Trzyprocentowa podwyżka to zamrożenie wynagrodzeń

Rząd w ustawie budżetowej na 2026 rok zaproponował 3-procentowy wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, który odpowiada prognozowanej inflacji. Według przewodniczącej Rady OPZZ Branży Usługi Publiczne Elżbiety Aleksandrowicz oznacza to jednak zamrożenie płac i dewaluację wynagrodzeń, ponieważ realna wartość wynagrodzeń nie rośnie mimo wzrostu procentowego.

Skutki niskich podwyżek dla budżetówki

Elżbieta Aleksandrowicz podkreśliła, że niskie stawki płac w sektorze publicznym prowadzą do odpływu wykwalifikowanych pracowników, którzy rezygnują z pracy w budżetówce. Przypomniała, że podczas negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego postulowano wyższe podwyżki – co najmniej 12% ze strony związkowej oraz co najmniej 5% ze strony pracodawców.

Jednocześnie często pojawia się niebezpieczne zalecenie „zmieńcie pracę”, które nie uwzględnia realiów i powoduje dalsze odpływy z kadry.

Argumenty rządu i stanowisko finansów publicznych

Minister finansów Andrzej Domański zaznaczył, że projekt budżetu przewiduje wzrost gospodarczy na poziomie 3,5%, inflację 3% oraz średni wzrost wynagrodzeń w gospodarce o 6,4%. Według wiceministra finansów Juranda Dropa, wzrost płac w budżetówce o 3% ma zapobiec utracie wartości nabywczej wynagrodzeń i jest zgodny z inflacją.

Dodatkowo podkreślono, że fundusz płac w sektorze finansów publicznych w relacji do PKB jest na najwyższym poziomie od 2002 roku.

Plany i protesty OPZZ

OPZZ zapowiada dalszy sprzeciw wobec niskich podwyżek. Już pod koniec września w Warszawie odbędzie się Ogólnopolski Marsz Niezadowolenia, podczas którego związek przypomni o potrzebie wyższych wynagrodzeń i lepszych warunków pracy dla pracowników publicznych służb.

„Premier zapomniał o pracownikach, a my jesteśmy tu po to, aby premierowi o pracownikach, o ludziach pracy w Polsce przypomnieć.” — Piotr Ostrowski, przewodniczący OPZZ

Źródło: Bankier.pl