Tragiczne zakończenie poszukiwań w Kawlach
Ratownicy Państwowej Straży Pożarnej odnaleźli w środę ciało strażaka ochotnika z OSP Sierakowice w pogorzelisku hali zakładu przetwórstwa mięsnego w miejscowości Kawle. Druh zaginął po upadku z wysokości około 8 metrów podczas rozpoznania w pierwszych godzinach akcji gaśniczej, która trwała od wybuchu pożaru tydzień temu.
Przebieg pożaru i akcja ratunkowa
Pożar wybuchł 13 sierpnia 2025 roku na poddaszu wysokiego składowania hali, zajmującej powierzchnię blisko 3 tysięcy metrów kwadratowych, gdzie przechowywano tysiące ton wyrobów mięsnych. W akcji gaśniczej i poszukiwawczej brało udział ponad 300 ratowników. Działania były koordynowane przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej.
Dalsze działania i reakcje
Na miejscu obecna jest już prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn pożaru i okoliczności śmierci strażaka. Informacja o tragedii została przekazana rodzinie i najbliższym zmarłego.
"Jest to ogromna strata dla całej społeczności pożarniczej. Cześć Jego pamięci!" — nadbryg. Wojciech Kruczek, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej
Do kondolencji dołączył także minister MSWiA Marcin Kierwiński, podkreślając, że druh pełnił swoją służbę "z odwagą i sercem, niosąc pomoc innym".
Wyzwania po pożarze
Aktualnie nie jest jeszcze znany harmonogram rozbiórki pogorzeliska. Dużym problemem pozostaje także utylizacja skażonych produktów mięsnych, które uległy zniszczeniu w wyniku pożaru.
Źródło: radiogdansk.pl