Przełom w ochronie nazw produktów mięsnych
Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP poinformowało o nadziei na przełom w ochronie tradycyjnych nazw produktów mięsnych, zagrożonych przez rosnącą popularność roślinnych zamienników. Tomasz Parzybut, prezes stowarzyszenia, podkreśla, że problem "zapożyczania" nazw takich jak "qurczak" przez producentów wyrobów wegetariańskich jest od lat podnoszony przez branżę mięsną na poziomie krajowym i unijnym.
Decyzje Parlamentu Europejskiego
8 września, podczas posiedzenia w Strasburgu, członkowie Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego głosowali nad projektem rozporządzenia mającego na celu poprawę pozycji rolników. Kluczowym elementem jest zakaz wykorzystywania nazw części tusz zwierzęcych i przetworów mięsnych przez producentów roślinnych zamienników. Dokument zawiera również propozycję ochrony fonetycznej nazw mięsnych, np. takich jak "qrczak".
"Najważniejszym dla nas elementem dokumentu jest kwestia tzw. denominacji. Nowe przepisy uniemożliwią producentom roślinnych zamienników wykorzystywanie nazw części tusz zwierzęcych oraz przetworów mięsnych" — Tomasz Parzybut, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP
Co dalej?
Ostateczne zatwierdzenie nowych przepisów wymaga głosowania na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego. Jeśli projekt zostanie przyjęty, stanie się oficjalnym stanowiskiem Unii Europejskiej, a szczegółowy wykaz chronionych nazw zostanie dopracowany na szczeblu krajowym.
Taka regulacja ma kluczowe znaczenie dla polskiej branży mięsnej, która od lat zabiega o ochronę tradycyjnego nazewnictwa w obliczu rosnącej oferty produktów wegetariańskich i wegańskich na rynku.