Nietypowy wzrost bezrobocia latem 2025
Wbrew sezonowym wzorcom, w czerwcu i lipcu 2025 roku stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wzrosła odpowiednio do 5,2% i 5,4%, podczas gdy zwykle latem obserwuje się spadek tej wartości. Dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz GUS wykazały wzrost wobec oczekiwań ekonomistów, którzy przewidywali spadki spowodowane wzmożonym zatrudnieniem sezonowym w rolnictwie, budownictwie i turystyce. Wzrost bezrobocia w miesiącach letnich to sytuacja wyjątkowa, nie notowana od ponad 20 lat.
Wpływ zmian legislacyjnych na dane o bezrobociu
Znaczna część wzrostu stopy bezrobocia to efekt nowelizacji ustawy o rynku pracy, która od marca 2025 roku ułatwiła uzyskanie statusu bezrobotnego, m.in. poprzez umożliwienie rejestracji rolników i rejestrację w miejscu zamieszkania zamiast meldunku. W efekcie w czerwcu i lipcu zarejestrowano ponad 50 tysięcy dodatkowych bezrobotnych, co zniekształciło statystyki. Ekonomiści Banku Pekao prognozują, że stopa bezrobocia na koniec roku będzie powyżej 5,5%.
Różnice między danymi urzędowymi a rzeczywistym bezrobociem
W Polsce tradycyjnie istnieje rozbieżność między stopą bezrobocia urzędowo rejestrowaną a mierzoną w badaniach BAEL, które uwzględniają osoby aktywnie poszukujące pracy i gotowe do jej podjęcia. Według BAEL w 2025 roku bezrobocie realne wzrosło, ale na dużo niższym poziomie (z 2,9% do 3,5%), co jest wskaźnikiem bardziej odpornym na zmiany administracyjne. Oficjalne dane urzędowe zawierają też osoby, które mogą pracować „na czarno” lub nie szukają formalnie zatrudnienia.
Spadek zatrudnienia i fala zwolnień grupowych
Od początku 2023 roku trwa nieprzerwany spadek liczby etatów w sektorze przedsiębiorstw – w lipcu 2025 było o 21,9 tys. mniej niż rok wcześniej. To połączone jest z nasileniem zwolnień grupowych, szczególnie w oddziałach zagranicznych koncernów, jak Fujitsu, Intel czy Greenbrier Poland. Przyczyny to m.in. globalna recesja przemysłu, wysokie ceny energii w UE, rosnące płace w Polsce, czy postęp technologiczny (np. automatyzacja). Mimo to wzrost liczby osób zwolnionych oficjalnie rejestrowanych w urzędach pracy nie rośnie proporcjonalnie, co może wynikać z szybkiego przebranżowienia albo z nierejestrowania się części zwalnianych.
Perspektywy i szerszy kontekst demograficzny
Eksperci PKO BP wskazują, że rekordowo szybki wzrost rejestrowanego bezrobocia to przede wszystkim "szum" statystyczny i efekt reform urzędów pracy. Dane BAEL po II kwartale 2025 sugerują, że rzeczywista sytuacja na rynku pracy nie pogorszyła się znacząco, a wzrost bezrobocia może wynikać również z efektów zmian legislacyjnych.
Znaczącym czynnikiem są też zmiany demograficzne – Polska od 10 lat notuje spadek populacji aktywnej zawodowo, co częściowo niwelowane jest napływem imigrantów, których udział w zatrudnieniu systematycznie rośnie (w pierwszym półroczu 2025 uzyskano ponad 820 tys. pozwoleń na pracę dla obcokrajowców). Równocześnie wzrasta bezrobocie młodych ludzi, które w maju 2025 osiągnęło najwyższy poziom w UE – 13,5%, co oznacza skok o 27% w ciągu roku.
Wnioski
- Wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego jest częściowo efektem zmian administracyjnych, które ułatwiły rejestrację bezrobotnych.
- Rzeczywiste bezrobocie mierzone badaniami BAEL rośnie, ale nie tak gwałtownie jak dane urzędowe wskazują.
- Spadek zatrudnienia i zwolnienia grupowe są realnymi wyzwaniami, ale część zwolnionych szybko znajduje zatrudnienie poza oficjalnymi kanałami.
- Demografia i dynamiczny wzrost zatrudnienia obcokrajowców wpływają na zmiany na rynku pracy.
- Bezrobocie wśród młodych Polaków alarmująco rośnie, co wymaga uważnej obserwacji i odpowiedzi polityki rynku pracy.
Źródło: Bankier.pl