Lech skromnie wygrywa w Katowicach
W niedzielnym meczu 1. ligi Lech Poznań pokonał na wyjeździe GKS Katowice 1:0. Jedynego gola zdobył Bryan Fiabema, który tym samym zdobył swoją drugą bramkę w sezonie.
Mecz bez większych emocji
Spotkanie nie zachwyciło poziomem, a lechici mieli szczęście dowieźć zwycięstwo do końca. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i tworzyli więcej sytuacji, jednak Bartosz Mrozek w bramce Lecha nie był wielokrotnie zagrożony. W pierwszej połowie doszło także do przerwy spowodowanej zadymieniem na trybunach po odpaleniu przez kibiców pirotechniki.
Zmiany i taktyka Lecha
Trener Niels Frederiksen postawił na aż sześć zmian w składzie w porównaniu do meczu Ligi Konferencji z Rapidem Wiedeń. W obronie ostał się tylko Antonio Milić, a szanse od początku otrzymali m.in. Robert Gumny, Mateusz Skrzypczak oraz João Moutinho. W ofensywie od pierwszej minuty wystąpił właśnie Fiabema.
Bramka i kluczowe momenty
Jedyna bramka padła jeszcze przed przerwą. W 45. minucie Filip Jagiełło podał do Fiabemy, który płaskim strzałem pokonał bramkarza gospodarzy Rafała Strączka. W drugiej połowie Lech oddał inicjatywę GKS-owi, który miał swoje okazje na wyrównanie, jednak brakowało mu skuteczności i precyzji.
W 75. minucie doszło do trudnej sytuacji pod bramką Lecha, gdy po dośrodkowaniu Borjy Galána piłka odbiła się od obrońcy Skrzypczaka i mogła wpaść do siatki, ale świetnie interweniował Mrozek. Bramkarz Kolejorza musiał korzystać z pomocy fizjoterapeutów, ale kontynuował grę.
Perspektywy Lecha
Lech po dwóch remisach z rzędu uda się teraz na reprezentacyjną przerwę. Następny ligowy mecz poznaniacy rozegralą 19 października na własnym stadionie z Pogonią Szczecin.
Składy i kartki
- GKS Katowice: Strączek – Czerwiński, Jędrych, Klemenz – Wasielewski, Bosch, Kowalczyk (60. Milewski), Galan (90. Rogala) – Marković (67. Wędrychowski), Nowak, Szkurin (67. Rosołek)
- Lech Poznań: Mrozek – Gumny (66. Pereira), Skrzypczak, Milić, Moutinho (66. Gurgul) – Ouma, Kozubal – Fiabema (66. Ismaheel), Bengtsson (84. Bengtsson), Jagiełło (66. Agnero) – Ishak
- Żółte kartki: Galan (GKS), Kozubal, Moutinho, Ishak (Lech)
„Skromne zwycięstwo, ale bardzo cenne trzy punkty. To pozwala nam utrzymać kontakt z czołówką” — Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań
Źródło: gloswielkopolski.pl