Obecna sytuacja kukurydzy na ziarno w Polsce
Kukurydza uprawiana jest na niemal 2 mln ha i pozostaje drugą pod względem popularności rośliną w kraju, zaraz po pszenicy. Polska wyróżnia się w Europie rosnącym areałem kukurydzy, jednak obecny sezon stawia pod znakiem zapytania utrzymanie tego trendu.
W przypadku kukurydzy na ziarno plony są na razie umiarkowane, a na południu kraju żniwa trwają od połowy września. Prof. Tadeusz Michalski wskazuje, że średnia plonów oscyluje wokół 7 t/ha suchego ziarna, co jest wynikiem niezłym, choć niższym od spodziewanego ze względu na opóźnienie wegetacji o tydzień lub dwa.
"Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, ale myślę, że ten rok jest w miarę dobry. Wiosenne perturbacje swoje zrobiły, ale plony na razie są umiarkowane, a rolnicy raczej zadowoleni." — prof. Tadeusz Michalski
Problematyczne ceny i rentowność produkcji
Mimo akceptowalnych plonów, ceny skupu kukurydzy w sezonie 2025 są bardzo niskie — około 350 zł/t, co przy wysokich kosztach produkcji (co najmniej 4-4,5 tys. zł/ha) oznacza brak opłacalności dla wielu producentów. W praktyce, aby wyjść na zero, plon musiałby sięgać nawet ponad 12 t/ha, co jest poza zasięgiem większości gospodarstw.
Rolnicy, którzy mają umowy kontraktacyjne na poziomie około 400 zł/t, mogą mówić o względnej stabilizacji, jednak większość z nich zastanawia się nad suszeniem i przechowywaniem ziarna, co generuje dodatkowe koszty i ryzyko. Wybór odmian też ma znaczenie — odmiany późne mają trudności z osiągnięciem niskiej wilgotności poniżej 30%, co utrudnia ich sprzedaż.
"Aktualne ceny to tragedia. Jeśli chodzi o rentowność produkcji, to nie jest dobry rok. Wygrani to ci z umowami powyżej 400 zł/t. Dla innych to duży problem." — prof. Tadeusz Michalski
Co dalej z kukurydzą na ziarno?
Patrząc na sytuację ekonomiczną i plonowanie, eksperci prognozują możliwy spadek areału upraw kukurydzy, choć stagnacja byłaby i tak optymistycznym scenariuszem. To może skłonić rolników do rozważenia alternatyw, takich jak np. słonecznik, który w ostatnich latach przeżył duże zmiany na polskim rynku, w tym spadek powierzchni upraw w związku z niskimi cenami.
Decyzje dotyczące przyszłości uprawy będą zależeć przede wszystkim od dalszego kształtowania się cen na rynku oraz kosztów produkcji, które obecnie znacząco obciążają gospodarstwa.
Źródło: farmer.pl