Blokada celu klimatycznego na 2040 rok
Dania, sprawująca obecnie prezydencję UE, forsowała przyjęcie ambitnego celu klimatycznego na 2040 rok, zakładającego 90-procentową redukcję emisji gazów cieplarnianych w stosunku do roku 1990. Pomysł ten został zablokowany przez koalicję 11 państw, w tym Polskę, Francję, Włochy i Niemcy, które opowiedziały się za odroczeniem decyzji.
Dlaczego Polska sprzeciwia się przyspieszeniu decyzji?
Polski rząd podkreśla, że decyzja o tak istotnym celu powinna zapaść na poziomie Rady Europejskiej, gdzie wymagana jest jednomyślność i gdzie Polska ma prawo weta. Premier Polski zaznaczył:
„Chcemy, żeby to było na Radzie Europejskiej, żeby to wymagało jednolitego stanowiska, wtedy głos Polski będzie miał znaczenie. Jeśli będzie trzeba - także blokujące rozwiązania, które nam nie sprzyjają.”
Konsekwencje i dalsze kroki
Ostateczna debata i decyzja dotycząca nowych celów klimatycznych UE odbędzie się podczas październikowego szczytu w Brukseli, gdzie szefowie państw i rządów przedyskutują przyszłą politykę klimatyczną Unii. Komisja Europejska proponowała, aby do 2040 roku redukcja emisji wynosiła 90% w porównaniu do poziomu z 1990 roku, z możliwością uwzględniania projektów pozaunijnych.
Polska, mając znaczące uzależnienie gospodarcze od węgla, wyraża obawy o realizowalność tak ambitnego celu i wskazuje na potrzebę dyskusji w pełnym gronie liderów państw UE.
Kluczowe punkty koalicji państw sprzeciwiających się przyspieszeniu celu:
- Przesunięcie decyzji na szczebel Rady Europejskiej z wymogiem jednomyślności
- Budowa koalicji 11 państw argumentujących potrzebę szerszych konsultacji
- Zachowanie prawa weta Polski w sprawach strategicznych dla gospodarki
- Obawy o wpływ ambitnego celu na konkurencyjność i bezpieczeństwo energetyczne
Źródło: farmer.pl