Zamrożenie cen energii a stopy procentowe
Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, na konferencji prasowej podkreślił, że zamrożenie cen energii elektrycznej do końca 2025 roku może być znaczącym impulsem do kolejnej obniżki stóp procentowych już w październiku. To działanie zmniejszyłoby niepewność inflacyjną, co jest ważne dla decyzji RPP.
Co powiedział prezes NBP?
Zamrożenie w jakiejś formie (...) cen energii elektrycznej byłoby ważnym elementem - bardzo. Być może po przeliczeniu nam wyjdzie, że to jest obniżka stóp, z dużym prawdopodobieństwem, powiedziałbym, kolejna obniżka stóp procentowych, bo ta niepewność by została zdjęta. — Adam Glapiński, prezes NBP
Prezes zaznaczył, że to nie jest jedyny czynnik rozważany przy decyzjach RPP, ale bardzo istotny. Wspomniał także o innych sygnałach, jak sytuacja na rynku pracy i płac.
Aktualny projekt dot. ceny energii
Pod koniec sierpnia resort energii przygotował projekt przedłużający mechanizm maksymalnej ceny energii elektrycznej na poziomie 500 zł/MWh dla gospodarstw domowych do końca roku. W planach jest także wprowadzenie bonu ciepłowniczego jako wsparcia dla odbiorców.
Wcześniej prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę „zamrażającą” ceny prądu, jednak tego samego dnia przedstawił własny projekt z tym samym zapisem, który ma tę regulację utrzymać.
Znaczenie dla inflacji i polityki monetarnej
Glapiński zauważył, że obecny stan prawny zakłada odmrożenie cen energii od października, co mogłoby podbić inflację nawet powyżej 3,5%. Zamrożenie cen byłoby zatem elementem stabilizującym poziom inflacji, sprzyjającym łagodzeniu polityki monetarnej.
Podsumowanie
- Zamrożenie cen energii do końca roku zwiększa szanse na obniżkę stóp procentowych w październiku.
- RPP uwzględnia też inne czynniki, m.in. sytuację na rynku pracy i dynamikę płac.
- Resort energii przygotował projekt przedłużający mechanizm maksymalnej ceny prądu oraz wprowadzenie bonu ciepłowniczego.
- Prezydent zawetował ustawę zamrażającą ceny, ale zgłosił własny projekt z tym samym rozwiązaniem.