Estoński MSZ o przyczynach agresji Rosji
Minister spraw zagranicznych Estonii ocenił, że podstawową przyczyną agresji Rosji na Ukrainę jest niezdolność Władimira Putina do pogodzenia się z rozpadem ZSRR oraz gotowość Zachodu do negocjacji kosztem ignorowania rosyjskiej agresji. Wskazał, że wiele państw zachodnich przez lata przymykało oczy na działania Moskwy, co dało impuls do eskalacji konfliktu.
Wcześniejsze sygnały ignorowane przez Zachód
Szef estońskiej dyplomacji przypomniał, że ani wojna w Gruzji w 2008 roku, ani aneksja Krymu w 2014 roku nie spotkały się ze stanowczą reakcją Zachodu. Zamiast zdecydowanych kroków dominowała tendencja do „resetowania” relacji z Rosją i tolerowania jej agresywnych działań.
Polityka Niemiec pod rządami Merkel a uzależnienie energetyczne
Tsahkna podkreślił, że Niemcy pod rządami Angeli Merkel również błędnie ocenili koszty współpracy z Rosją. Szczególnie zwrócił uwagę na uruchomienie gazociągu Nord Stream, które zwiększyło zależność energetyczną Niemiec od Kremla, pomimo ostrzeżeń krajów bałtyckich i innych partnerów.
Dodatkowo, decyzja o odrzuceniu planu włączenia Ukrainy i Gruzji do NATO podczas szczytu w Bukareszcie w 2008 roku, do której przyczynił się sprzeciw Niemiec, miała istotny wpływ na zwiększenie napięć.
Podsumowanie stanowiska Estonii
"Wszystkie te błędy, popełnione przez lata, dały Rosji impuls i zachęciły do rozpętania agresji na pełną skalę na początku 2022 r." — Urmas Reinsalu, minister spraw zagranicznych Estonii
Źródło: Forsal.pl