Stan inwestycji i proces formalny
Budowa elektrowni jądrowej w Lubiatowie-Kopalinie jeszcze się nie rozpoczęła. Konieczne jest najpierw przygotowanie i rozpatrzenie przez PAA wniosku o pozwolenie na budowę. Proces oceny dokumentacji przez PAA może zająć ok. 2 lata lub dłużej, jeśli będą dodatkowe pytania od ekspertów.
Będziemy go oceniać głównie z punktu widzenia naszych wymagań, które zostały sformułowane już dosyć dawno — Ernest Staroń, ekspert PAA
Inwestycja ma już decyzję zasadniczą, decyzję o ustaleniu lokalizacji oraz decyzję środowiskową (ta ostatnia została zaskarżona do WSA przez Bałtyckie SOS). Rozbudowa trwała ruszy dopiero po zgody prezesa PAA i wojewody pomorskiego.
Bezpieczeństwo i strefy ochronne
Mieszkańcy pytali przede wszystkim o strefy bezpieczeństwa, które mogą wpłynąć na życie codzienne. Eksperci wyjaśnili, że dokładne wyznaczenie stref będzie możliwe dopiero po złożeniu wniosku i przeprowadzeniu szczegółowych analiz – wtedy pojawią się też konkretne informacje dla lokalnej społeczności.
O strefy od 2011 roku pytam przy każdych spotkaniach i wciąż nie dostaję odpowiedzi. Tyle nam się należy: mieszkańcy powinni wiedzieć, czego się spodziewać i jak będzie wyglądało ich życie po uruchomieniu elektrowni — Barbara Zondziuk, mieszkanka Słajszewa
PAA zapewnia, że monitoring radiacyjny będzie prowadzony już od 2027 r. (przed uruchomieniem elektrowni), a system pomiarów stale się rozwija. Obecnie działa 58 stacji pomiarowych, do 2035 r. ma ich być co najmniej 145.
Odpady promieniotwórcze i technologia
W Polsce działa tylko jedno składowisko odpadów promieniotwórczych – w Różanie. Dla potrzeb przyszłej elektrowni powstanie kolejne dla odpadów nisko i średnio aktywnych. Odpady wysoko aktywne będą magazynowane na terenie elektrowni do czasu wybudowania geologicznego składowiska (planowanego w przyszłości).
Polska nie posiada technologii „recyklingu” odpadów jądrowych jak Francja, ale takie rozwiązania są możliwe i stosowane na świecie. Mieszkańcy pytali także o ryzyko awarii, trzęsienia ziemi i tsunami – eksperci zapewnili, że procedury na takie zdarzenia są opracowywane, choć ryzyko ich wystąpienia w Polsce jest minimalne.
- Brak konkretnych odpowiedzi na pytania o codzienne życie mieszkańców po uruchomieniu elektrowni
- Trwają badania gruntu – jeśli okaże się on niestabilny, inwestycja może zostać wstrzymana
- Mieszkańcy są sceptyczni, ale jednocześnie dobrze przygotowani do rozmowy o tematyce jądrowej
Kwestie społeczne i gospodarcze
Budowa elektrowni może wpłynąć na gospodarkę regionu, jednak mieszkańcy obawiają się o przyszłość turystyki, wycinkę lasów oraz brak jasnych deklaracji co do lokalizacji zaplecza dla pracowników budujących elektrownię. Podnoszono kwestię konieczności rekompensat dla mieszkańców oraz braku przejrzystych informacji co do wpływu inwestycji na codzienne życie.
Nie jestem przeciwnikiem elektrowni jądrowych, ale uważam, że ta lokalizacja i wycinka 300 ha lasów nie jest dobrym rozwiązaniem. (...) Mieszkańcy nie do końca rozumieją, że turystyka będzie zniszczona i do końca nam to rekompensują — Michał Mielczarek, sołtys Słajszewa
Mieszkańcy Słajszewa mają różne zdania – część jest przeciwna inwestycji w tej lokalizacji, część widzi potencjalne korzyści gospodarcze, jednak większość oczekuje jasnych, szczegółowych informacji.
Eksperci PAA zachęcają do zadawania dodatkowych pytań na adres komunikat e-mailowy do PAA.
Źródło: dziennikbaltycki.pl