Dominick Zator w wyjściowym składzie Arki Gdynia
W meczu Arki Gdynia z Koroną Kielce, obrońca Dominick Zator otrzymał szansę gry w pierwszym składzie z powodu pauzy Juliana Celestine za kartki. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a dla Zatora pozytywem było zachowanie czystego konta defensywnego.
Ocena meczu i atmosfera na stadionie
Piłkarz ocenił spotkanie jako dobre i wyrównane:
„Dobry mecz i zrobiliśmy wszystko, żeby go wygrać. Korona dobrze gra w tym sezonie. Obie drużyny miały swoje szanse, ale remis 0:0 to sprawiedliwy wynik.”
Pytany o zaangażowanie kibiców Zator podkreślił, że doping jest ważny, nawet jeśli nie padają gole:
„Kibice na pewno dają nam dużo wsparcia. Chcą oglądać bramki, których w tym meczu nie było. Doping kibiców jest dla nas ważny i mam nadzieję, że dalej będą im się podobać nasze mecze. Nawet takie, w których jest 0:0.”
Taktyka i trudności w ofensywie
Zator zwrócił uwagę, że Korona podeszła defensywnie, co utrudniało stworzenie sytuacji ofensywnych:
„Korona się cofnęła i nie było nam łatwo. Szukaliśmy miejsca, żeby zaskoczyć ich defensywę, ale to nam się nie udało.”
Podkreślił też konieczność poprawy w ataku:
„Musimy zrobić analizę, zobaczyć co robimy źle i co trzeba poprawić, żeby tworzyć sytuacje do strzelenia bramki.”
Powrót i przygotowania na kolejne mecze
Z powodu skurczów Zator musiał opuścić boisko, co go mocno zdenerwowało. Zapowiedział poprawę w przygotowaniu fizycznym:
„To trochę wstyd, że przygotowywałem się na ten mecz i z takiego powodu musiałem zejść z boiska. Na kolejne mecze będę gotowy. Będę pić dużo wody i jeść banany, żeby nie mieć skurczów.”
Zdjęcia kibiców i atmosfera na trybunach
Mecz zgromadził na stadionie liczne grono kibiców Arki Gdynia, wspierających drużynę zarówno w momentach walki defensywnej, jak i ofensywnej, co zostało utrwalone na zdjęciach z trybun.