Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Deficyt budżetowy na 2026 rok może osiągnąć rekordowe 300 mld zł

Deficyt budżetowy w 2026 roku szacowany jest na 290-300 mld zł, co stanowiłoby najwyższy poziom w historii Polski. Ministerstwo Finansów wstrzymało prezentację nowych propozycji podatkowych ze względu na sprzeciw prezydenta Karola Nawrockiego wobec podwyżek podatków.

Deficyt budżetowy na 2026 rok może osiągnąć rekordowe 300 mld zł

Rekordowy deficyt w budżecie państwa

Deficyt budżetowy Polski na 2026 rok może osiągnąć 290-300 mld zł, co byłoby najwyższym w historii poziomem tej wielkości. Takie dane podaje "Puls Biznesu", powołując się na nieoficjalne informacje z Ministerstwa Finansów. Rząd chce w ten sposób kontynuować finansowanie wydatków mimo napiętej sytuacji finansów publicznych.

Wstrzymanie prezentacji rozwiązań podatkowych

Ministerstwo Finansów zdecydowało się wstrzymać prezentację części zapowiadanych rozwiązań podatkowych na 2026 rok. Powodem jest obserwacja rządowego zespołu wobec stanowiska prezydenta Karola Nawrockiego, który na środowej Radzie Gabinetowej jednoznacznie sprzeciwił się planowanym podwyżkom podatków.

"Trzeba się zastanowić, czy warto przedstawiać pomysły, które nie mają szansy obowiązywać" – mówi źródło z kręgów rządowych cytowane przez „Puls Biznesu".

Proponowane zmiany i ich zakres

Dotychczas rząd zaproponował kilka rozwiązań mających zmniejszyć deficyt, z których najważniejsze to zmiany w opodatkowaniu banków. Szacuje się, że wprowadzone zmiany mogłyby przynieść około 10 mld zł dodatkowych wpływów. Wśród rozważanych, ale wstrzymanych propozycji były m.in. podwyżki opłaty od sprzedaży wysokoprocentowego alkoholu w małych butelkach, tzw. „małpek”.

Wyjątkowa sytuacja polityczna w tle

Decyzja o zawieszeniu prezentacji kolejnych rozwiązań ma związek z dużym napięciem politycznym. Prezydent Karol Nawrocki podczas Rady Gabinetowej jasno wyraził sprzeciw wobec podwyżek podatków, co wpływa na kształtowanie przyszłorocznego budżetu. Rząd analizuje, czy przedkładanie propozycji nieopartych na zgodzie prezydenta ma sens, biorąc pod uwagę proces legislacyjny i polityczny.