Wznowienie ruchu na wybranych przejściach granicznych
W nocy ze środy na czwartek (25/26 września) Polska częściowo przywróciła ruch graniczny z Białorusią. Otwarto dwa drogowe przejścia: Terespol-Brześć (ruch samochodów osobowych) oraz Kukuryki-Kozłowicze (ruch ciężarówek wraz z oddziałem celnym w Koroszczynie). Ruch towarowy wznowiono również na trzech przejściach kolejowych: Kuźnica Białostocka-Grodno, Siemianówka-Swisłocz oraz Terespol-Brześć. W sumie działa teraz pięć przejść granicznych z Białorusią – dwa drogowe i trzy kolejowe.
Kolejki i obsługa na granicy
Do odprawy w Koroszczynie czeka około 400 samochodów ciężarowych, które ustawiały się od rana w środę. Już przed południem kolejka przekraczała 200 tirów. Służby celno-skarbowe są w stanie obsłużyć tę liczbę pojazdów w ciągu jednej 12-godzinnej zmiany, pod warunkiem, że nie dojadą kolejne ciężarówki.
W Terespolu natomiast do wyjazdu z Polski oczekuje około 100 samochodów osobowych, głównie z rejestracjami białoruskimi. Po stronie białoruskiej w elektronicznej kolejce zarejestrowanych jest ponad 3 tysiące samochodów osobowych chcących wjechać do Polski. Nie ma jednak dokładnych danych ile faktycznie stoi fizycznie przy granicy.
„Nie mamy możliwości, żeby to zweryfikować” – podkreślił Michał Deruś, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
Przyczyny i kontekst decyzji
Przywrócenie ruchu nastąpiło po zakończeniu rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych „Zapad-2025”, które odbywały się w połowie września. W związku z nimi wcześniej podjęto decyzję o czasowym zamknięciu granicy i wstrzymaniu ruchu w wielu przejściach. Obecnie ruch na pozostałych przejściach pozostaje ograniczony z powodu zagrożeń hybrydowych oraz presji migracyjnej na granicy polsko-białoruskiej, co potwierdza Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
„Manewry zakończyły się, więc zmniejszyły się zagrożenia związane z agresywną postawą wschodnich sąsiadów Polski. Ten środek zapobiegawczy spełnił swoje zadanie” – wskazał premier Donald Tusk.
Premier zaznaczył, że rząd zastrzega sobie prawo do ponownego zamknięcia granic, jeśli wzrośnie napięcie lub pojawią się prowokacje ze strony Białorusi lub Rosji.
Obostrzenia na pozostałych przejściach i skutki gospodarcze
Poza wymienionymi pięcioma otwartymi przejściami, pozostałe przejścia drogowe pozostają zamknięte – m.in. w Sławatyczach, Połowcach, Bobrownikach i Kuźnicy (niektóre z nich zamknięto już wcześniej z różnych powodów, w tym bezpieczeństwa czy pandemii). To znacząco ogranicza ruch na granicy.
Zamknięcie granic długo trwało i negatywnie wpływało na transport towarów, m.in. na realizację przewozów Nowym Jedwabnym Szlakiem z Chin – zwracała uwagę m.in. spółka PKP Cargo.
Zwiększone wsparcie służb przy granicy
Służby celne i skarbowe pracują obecnie z większymi obsadami – w Koroszczynie o pięciu, a w Terespolu o czterech funkcjonariuszy więcej. Umożliwia to sprawniejszą odprawę oraz rozładowanie tworzących się kolejek, jeśli ruch się nie nasili.
Źródło: Bankier.pl