Ropa drożeje na globalnych giełdach
Ceny ropy na światowych giełdach gwałtownie rosną po sygnałach łagodzenia napięć w stosunkach handlowych pomiędzy USA a Chinami. Baryłka West Texas Intermediate (WTI) na listopad kosztuje obecnie 59,79 USD (wzrost o 1,49%), a Brent na grudzień osiąga 63,66 USD (wzrost o 1,48%) po silnym spadku notowań w ubiegły piątek.
Przyczyny wzrostu cen ropy
Impulsem dla wzrostu cen była wypowiedź administracji prezydenta Donalda Trumpa, która – mimo groźby podwyższenia ceł na chińskie towary i krytyki restrykcji eksportowych na metale ziem rzadkich przez Chiny – wyraziła otwartość na porozumienie handlowe. Trump podkreślił, że nie odwołał spotkania z przywódcą Chin, Xi Jinpingiem, co pozytywnie wpłynęło na nastroje rynkowe.
Konflikt wokół eksportu metali ziem rzadkich
Donald Trump krytykował plany Pekinu dotyczące wprowadzenia kontroli eksportu kluczowych surowców, nazywając je groźnym działaniem monopolistycznym. W odpowiedzi chińskie Ministerstwo Handlu oskarżyło USA o stosowanie podwójnych standardów i zagroziło odpowiedzią, jednocześnie tłumacząc restrykcje względami bezpieczeństwa i pokojem na świecie.
"Grożenie co rusz wysokimi cłami nie jest właściwym sposobem na relacje z Chinami" – oświadczył rzecznik chińskiego resortu handlu.
Strategia i perspektywy USA
Wiceprezydent USA JD Vance podkreślił, że konflikt będzie zależał od reakcji Chin, zaznaczając, że Stany Zjednoczone mają silniejszą pozycję w tej "delikatnej grze". Jednocześnie wskazał na chęć uniknięcia eskalacji konfliktu handlowego i zachowania rozsądku ze strony Pekinu.
"To będzie +delikatny taniec+ pomiędzy USA a Chinami i wiele będzie zależało od reakcji Chińczyków" – powiedział Vance w programie "Sunday Morning Future" na Fox News.
Wpływ decyzji OPEC+ na ceny ropy
Dodatkową presją na wzrost cen jest decyzja kartelu OPEC+ o niewielkim zwiększeniu produkcji ropy w listopadzie o 137 tys. baryłek dziennie, znacznie poniżej oczekiwań rynku, które zakładały wzrost nawet o 500 tys. baryłek dziennie. Skromne podniesienie podaży ogranicza potencjał spadku cen ropy w krótkim terminie.
Perspektywy na rynku ropy
- Analitycy przewidują, że mimo krótkoterminowych wzrostów, ceny ropy w 2025 roku będą pod presją czynników takich jak większa produkcja spoza OPEC+ i ewentualny umiarkowany wzrost popytu.
- Przewidywania wskazują na możliwy spadek cen Brent w kierunku 57-67 USD za baryłkę w kolejnych miesiącach, o ile nie dojdzie do niekontrolowanej eskalacji napięć geopolitycznych.
Obecna sytuacja to połączenie niestabilności geopolitycznej i ostrożnej strategii producentów ropy, co powoduje dynamiczne reakcje rynku surowcowego.
Źródło: bankier.pl