Nowy podatek od nieruchomości zamiast opłaty skarbowej
W Wielkiej Brytanii rząd zaproponował nowy podatek od nieruchomości o wartości powyżej 500 tys. funtów, który miałby zastąpić dotychczasową opłatę skarbową (stamp duty). Propozycja budzi kontrowersje, bo uderza w osoby, które po latach pracy mogły pozwolić sobie na własny dom lub mieszkanie.
Podatek katastralny – jak miałby działać?
Zgodnie z raportem think tanku Onward, nowa danina to coroczny podatek w wysokości około 0,44% wartości nieruchomości do 500 tys. funtów, z minimalną stawką 800 funtów na gospodarstwo domowe. Dla nieruchomości powyżej 500 tys. i 1 mln funtów przewidziane byłyby wyższe stawki, a opłata skarbowa zostałaby podniesiona do 0,54% i 0,278% odpowiednio od wartości przekraczającej te progi.
Cel i kontrowersje
Rząd chce, aby nowa danina >mobilizowała właścicieli do przeprowadzki do mniejszych mieszkań, ale zdaniem ekspertów i opozycji takie rozwiązanie zniechęci potencjalnych nabywców oraz pogłębi niestabilność rynku nieruchomości.
Keir Starmer i Rachel Reeves obiecali nie podnosić podatków dla osób pracujących, by następnie wprowadzić daninę, na której przeciętne brytyjskie gospodarstwo domowe straci 3,5 tys. funtów. Teraz, po nieudanych reformach, szykują się do powtórki — Mel Stride, kanclerz skarbu w gabinecie cieni
Obecne zasady opłaty skarbowej
Aktualnie Stamp Duty Land Tax (SDLT) jest płatny przy zakupie nieruchomości o wartości powyżej 125 tys. funtów, a stawki wynoszą od 2% do 12% w zależności od wartości. Od 1 kwietnia 2025 r. kwota zwolniona z podatku zostanie obniżona do 125 tys. funtów, a podwyższona zostanie wysokość podatku dla nieruchomości powyżej 500 tys. funtów.
Reakcje i perspektywy
Eksperci uważają, że technicznie nowy podatek ma sens ekonomiczny, ale politycznie jest bardzo ryzykowny i może wywołać dalszą niepewność na rynku mieszkaniowym.
Źródło: bankier.pl