Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Branża transportowa nadal boryka się z zadłużeniem i rosnącymi kosztami zatrudnienia kierowców

Pomimo wzrostu ofert przewozowych, firmy transportowe w Polsce mają rosnące zadłużenie i wysokie koszty zatrudnienia kierowców, co utrudnia odbicie się od kryzysu.

Branża transportowa nadal boryka się z zadłużeniem i rosnącymi kosztami zatrudnienia kierowców

Rosnące zadłużenie firm TSL

W drugim kwartale 2025 roku liczba ofert frachtów na rynku krajowym wzrosła o 63% rok do roku, jednak kondycja finansowa firm transportowych pozostaje trudna. Według danych Krajowego Rejestru Długów, na koniec sierpnia 2025 r. suma zadłużenia branży TSL wyniosła 1,64 mld zł, czyli o 209 mln zł więcej niż rok wcześniej. Liczba dłużników wzrosła do 32,1 tys., a średnie zadłużenie firmy zwiększyło się do 50,9 tys. zł. Największe zadłużenie dotyczy transportu drogowego towarów (1,3 mld zł), zwłaszcza jednoosobowych działalności gospodarczych, które odpowiadają za 932,6 mln zł długu.

Zatory płatnicze i presja na mniejszych przewoźników

„Branża transportowa od lat zmaga się z chronicznymi zatorami płatniczymi, które są jedną z głównych barier w jej rozwoju. Zleceniodawcy wymuszają często 60-, a nawet 90-dniowe terminy płatności, a przecież przewoźnicy codziennie ponoszą wysokie koszty działalności” — Jakub Kostecki, prezes Kaczmarski Inkasso

Najmocniej problem odczuwają jednoosobowe firmy, gdzie właściciel jest jednocześnie kierowcą i bezpośrednio odczuwa wydłużone terminy płatności, często pracując niejako „za darmo” do momentu otrzymania zapłaty.

Wyzwania kosztowe i regulacyjne

Do problemów finansowych dochodzą rosnące koszty zatrudnienia i regulacje prawne. W 2026 roku prognozowane przeciętne wynagrodzenie wzrośnie o 747 zł do 9420 zł, co zwiększy składki ZUS kierowców w transporcie międzynarodowym średnio o 313 zł miesięcznie na pracownika. Od 2022 roku, gdy wprowadzono Pakiet Mobilności, składki wzrosły aż trzykrotnie, do około 3952 zł miesięcznie.

„Tak dynamiczny wzrost kosztów pracy jest dla wielu przewoźników zbyt dużym wyzwaniem finansowym” — Mateusz Włoch, ekspert Inelo

Dodatkowo rosną koszty paliw, opłat drogowych, obowiązkowa wymiana tachografów oraz wzrastające oczekiwania płacowe pracowników. Aż 60% firm wskazuje na wysokie wymagania finansowe jako największe wyzwanie w zatrudnieniu kierowców.

Kryzys kadrowy – deficyt kierowców

Branża transportowa dwa lata pod rząd zmaga się z dużym niedoborem kierowców. Według danych Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego (IRU) w 2024 roku brakowało w Europie ponad 230 tys. kierowców ciężarówek, z czego 29 tys. w Polsce. Prognozy do 2028 roku wskazują na wzrost tego deficytu do około 745 tys. wakatów w całej Europie.

„Młodzi ludzie mają inne oczekiwania, a fizyczna, odpowiedzialna praca kierowcy, często połączona z rozłąką i wymogami językowymi, nie jest dla nich atrakcyjną ścieżką kariery” — Adriana Bosiacka, Trans Polonia

Średni wiek kierowców w Europie to 47 lat, a mniej niż 25 lat ma tylko 4% z nich, co pogłębia problem starzenia się kadry i braku napływu młodych pracowników.

Regiony z największymi zaległościami

  • Największe zadłużenie mają firmy z regionów o intensywnym transporcie drogowym (dokładne województwa nie zostały podane w materiałach źródłowych).
  • Najmniej zadłużone są firmy z województw o mniejszym natężeniu transportu.