Beniaminek z Krakowa walczy o powodzenie w I Lidze Centralnej
AZS AGH Kraków to beniaminek I Ligi Centralnej piłki ręcznej mężczyzn. Krakowski zespół awansował po udanym występie w Turnieju Mistrzów w Kielcach, gdzie zwyciężył kolejno Aqua-Instal Jezioraka Iława (36:33), SPR PURINA Kąty Wrocławskie (30:28) oraz AZS UW Warszawa (30:28). Wygrana dała im pierwsze miejsce i historyczny awans na ten szczebel rozgrywek – jako pierwszy zespół z Małopolski.
Zamość z nowym trenerem i ambitnymi celami
KPR Padwa Zamość po intensywnym okresie przygotowawczym, w tym minimalnej porażce 28:30 w wojewódzkim finale Pucharu Polski z AZS AWF Biała Podlaska, przystępuje do rozgrywek z nowym trenerem. Zbigniewa Markuszewskiego zastąpił 47-letni Białorusin Dzmitry Tsikhan, doświadczony szkoleniowiec znany w regionie, zwłaszcza w Białej Podlaskiej, gdzie prowadził AZS AWF w latach 2015–2021.
Trener Tsikhan ma na koncie sukcesy z klubami z Grodna i Brześcia oraz doświadczenie w kobiecej Superlidze rosyjskiej. Jego celem jest zgranie zespołu i wysokie miejsce w tabeli.
Terminarz inauguracyjnej kolejki
- 12 września: SMS ZPRP I Kielce – Sandra Spa Pogoń Szczecin
- 13 września: AZS AGH Kraków – KPR Padwa Zamość (godz. 17:00, Hala Sportowa AGH, Kraków)
- MKS Nielba Wągrowiec – Grot Blachy Pruszyński Anilana
- AZS UW Warszawa – Śląsk Wrocław
- Jurand Ciechanów – Stal Gorzów Wielkopolski
- 14 września: ENEA WKS Grunwald Poznań – Siódemka Miedź Legnica
- Mecz AZS AWF Biała Podlaska – Gwardia Koszalin przełożony na 1 października
Spotkanie AZS AGH Kraków z KPR Padwa Zamość
Mecz obu drużyn odbędzie się 13 września w Krakowie. Będzie to ważne starcie, zwłaszcza że Padwa Zamość startuje z założeniem dobrej i stabilnej gry pod nowym trenerem. Krakowianie powalczą o potwierdzenie swojej wartości jako debiutanci na tym poziomie.
„Dokonywaliśmy wielu zmian – podobnie jak w poprzednich turniejach wymienialiśmy całą szóstkę zawodników z pola, a bramkarze grali po równo w każdym meczu” – powiedział trener Dzmitry Tsikhan, podkreślając proces zgrania zespołu.
Źródło: Dziennik Wschodni