Abramczyk Polonia znów poza żużlową elitą
Sezon 2026 Abramczyk Polonia spędzi ponownie poza PGE Ekstraligą. W decydujących meczach o awansie drużyna zawiodła, przede wszystkim jej liderzy. Prezes klubu, Jerzy Kanclerz, jasno stwierdził:
„Nie wsiądę za nich na motocykl. Nie ma co wracać do przeszłości, tylko działać i myśleć o przyszłości” — Jerzy Kanclerz, prezes Abramczyk Polonii
Stabilność i wzmocnienia nie gwarantują awansu
Klub pozostaje stabilny finansowo i na poprzedni sezon zbudował silniejszy skład, pozyskując m.in. Szymona Woźniaka, Saszę Łoktajewa, Toma Brennana oraz juniora Kacpra Andrzejewskiego. Jednak w kluczowych dwumeczach lepsze okazały się Unia Leszno i Stal Gorzów, a gospodarze tracili zbyt wiele punktów na własnym torze.
W ostatnim meczu w Gorzowie zawodnicy liderzy, w tym Kai Huckenbeck, Łoktajew i Krzysztof Buczkowski, zdobyli jedynie 6 punktów. Kanclerz dodaje:
„Rozmawiałem z nimi po zawodach - każdy wiedział, że zawiódł, każdemu było bardzo przykro, ale co z tego. Zabrakło ich punktów i awans odjechał.”
Kibice pozostają wierni mimo kolejnych niepowodzeń
Prezes nie obawia się spadku zainteresowania kibiców, którzy regularnie zapełniają trybuny i aktywnie wspierają drużynę w wyjazdach. Zapewnia, że klub jest dobrze zarządzany finansowo, a dodatkowym impulsem będzie rozpoczynająca się przebudowa stadionu.
Plany na sezon 2026 i dalszą rywalizację
Na sezon 2026 Abramczyk Polonia planuje ponownie walczyć o awans do ekstraligi, ze zwiększoną rywalizacją w składzie seniorów. Wszystko wskazuje na to, że Tomasz Brennan zostaje na kolejne dwa lata, a w drużynie będzie aż pięciu seniorów (Brennan, Woźniak, Łoktajew, Huckenbeck, Buczkowski) walczących o cztery miejsca startowe.
Jerzy Kanclerz podkreśla potrzebę zdrowej rywalizacji i zabezpieczenia na wypadek kontuzji:
„Jeśli Brennan udowodni swoją wartość na treningach i sparingach, będzie startował. Nie będzie mowy o żelaznym składzie. Mamy też zapis w umowie, że w przypadku niepowodzenia może zostać wypożyczony na rok.”
Do zespołu po dwóch latach wraca Wiktor Przyjemski, którego prezes nie chce szufladkować na razie jako juniora czy zawodnika U24, zapowiadając jego wszechstronne wykorzystanie.
Stabilna przyszłość mimo wyzwań
Kanclerz deklaruje, że nie załamuje się niepowodzeniami i liczy na szybkie dojrzewanie młodych wychowanków, które wzmocnią skład klubu. Na razie jedyną oficjalną informacją jest pozostanie Toma Brennana w drużynie.
W najbliższym czasie może zostać także ogłoszone, czy Tomasz Bajerski obejmie funkcję menedżera zespołu, choć w dostępnych wypowiedziach brak wyraźnej deklaracji.
Abramczyk Polonia pozostaje klubem stabilnym i ambitnym, który będzie dalej walczył o powrót do ekstraligi z wsparciem wiernych kibiców i perspektywicznymi zawodnikami.
Źródło: pomorska.pl