Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

USA rozważają przekazanie Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk o zasięgu ponad 1500 km

Stany Zjednoczone mogą przekazać Ukrainie pociski Tomahawk, które umożliwią uderzenia dalekiego zasięgu na cele strategiczne w Rosji, mimo że obecne zapasy są ograniczone. Rosyjska obrona przeciwlotnicza ma luki, co potwierdzają eksperci i Kreml.

USA rozważają przekazanie Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk o zasięgu ponad 1500 km

Pociski Tomahawk dla Ukrainy – nowa broń dalekiego zasięgu

USA rozważają przekazanie Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk o zasięgu ponad 1,5 tysiąca kilometrów, które umożliwiłyby uderzenia na strategiczne cele w głębi Rosji. Tomahawki przenoszą konwencjonalną głowicę o masie około 450 kg i mogą latać na niskich wysokościach, manewrując i odwzorowując rzeźbę terenu, co utrudnia ich przechwycenie przez obronę przeciwlotniczą.

Aktualne możliwości Ukrainy

Ukraińskie zasoby obejmują systemy takie jak bezzałogowce FP-5 Flamingo oraz europejskie pociski manewrujące Storm Shadow o zasięgu około 250 km i amerykańskie rakiety Harpoon. Jednak obecnie Ukraina nie dysponuje uzbrojeniem o zasięgu porównywalnym z Tomahawkiem, co znacząco ogranicza jej zdolności do uderzeń w głąb Rosji.

Znaczenie Tomahawków dla przebiegu wojny

Ekspert Zespołu Badań i Analiz Militarnych Andrzej Kiński podkreśla, że nawet pojedynczy pocisk Tomahawk, który przedrze się przez rosyjską obronę, może zniszczyć wielonarodowe cele, takie jak lotniska, składy, zakłady przemysłu zbrojeniowego i instalacje naftowe.

"Detonacja niemal półtonowej głowicy bojowej Tomahawka może spowodować zapalenie kilku zbiorników jednocześnie i zniszczenie wielu instalacji" — Andrzej Kiński, ekspert Zespołu Badań i Analiz Militarnych

Rosyjska obrona przeciwlotnicza i jej luki

Rosja dysponuje systemami wczesnego ostrzegania, takimi jak radary wielofunkcyjne zamontowane na wieżach i samoloty A-50/A-50U pełniące rolę AWACS. Mimo to, z powodu ograniczonej liczby samolotów i patroli myśliwców Su-35S, w rosyjskiej obronie powietrznej występują martwe pola, które mogą umożliwić przeniknięcie pocisków manewrujących.

Analityk Jewgienij Damancew wskazał, że „okna” w obronie powietrznej Rosji pozwoliły na skuteczne ataki ukraińskimi pociskami Neptun-MD oraz wtargnięcia do rafinerii nawet daleko w głąb Rosji.

Reakcja Kremla na zapowiedzi przekazania Tomahawków

Prezydent Władimir Putin zapowiedział, że rosyjskie siły będą zestrzeliwać Tomahawki i rozwijać systemy przeciwlotnicze, jednocześnie twierdząc, że wykorzystanie tych rakiet bez udziału amerykańskich żołnierzy jest niemożliwe. Ostrzegł, że dostarczenie broni Stanom Zjednoczonym zaszkodzi relacjom rosyjsko-amerykańskim i może doprowadzić do nowej eskalacji konfliktu.

"Dostarczenie Ukrainie amerykańskich pocisków Tomahawk będzie oznaczać jakościowo nowy etap eskalacji" — Władimir Putin

Techniczne cechy i przyszłość programu Tomahawk

Produkowane przez Raytheon Tomahawki mają długość 6,1 m i ważą około 1,5 tony. Najnowsze wersje pocisków można przeprogramować w trakcie lotu, co zwiększa ich skuteczność. Aktualnie USA planują zakup kolejnych 57 sztuk za około 1,3 mln dolarów za każdy, co potwierdza priorytet rozwoju tej broni.