Suplementy diety – popularne, lecz nie zawsze bezpieczne
Suplementy diety, według definicji Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, to skoncentrowane źródła składników odżywczych, wśród których znajdziemy witaminy, minerały, aminokwasy, enzymy oraz substancje roślinne, sprzedawane w różnych formach – od tabletek po płyny. Dostępne są szeroko, nie tylko w aptekach, lecz także w supermarketach czy przez internet, co zwiększa ryzyko ich nierozważnego stosowania.
Niepokojące wyniki badań
Badanie naukowców z Uniwersytetu Michigan wykazało, że ponad 15 milionów dorosłych Amerykanów w ciągu miesiąca przyjmowało przynajmniej jeden suplement ziołowy potencjalnie szkodliwy dla wątroby. Objęto nim ponad 9,5 tys. osób w latach 2017–2020. Spośród badanych aż 58% sięgało po suplementy lub zioła, a 5% – po specyfiki uznawane za szczególnie groźne dla wątroby. Skala problemu jest porównywalna do zażywania leków obciążających wątrobę, takich jak NLPZ czy simwastatyna.
Eksperci apelują, by przed sięgnięciem po suplementy konsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Podkreślają również, że najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem uzupełniania diety pozostaje wprowadzanie do jadłospisu naturalnych produktów spożywczych.
Obawy o bezpieczeństwo i jakość
W Europie powszechne są suplementy z substancjami roślinnymi, których działanie i skład mogą być bardzo zróżnicowane. Istnieją także obawy dotyczące jakości suplementów – w tym ryzyko zanieczyszczeń oraz trudność w zapewnieniu, że stężenia składników bioaktywnych mieszczą się w bezpiecznym zakresie. Dodatkowo, niektóre składniki mogą wchodzić w interakcje z lekami lub powodować działania niepożądane.
Komunikat dla użytkowników
Przed rozpoczęciem suplementacji zawsze warto skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Szczególnie ważne jest to w przypadku osób przyjmujących leki – i tych mających problemy z wątrobą. Przed zakupem sprawdź, czy produkt ma odpowiednie atesty i badania kliniczne, a jako podstawę diety traktuj nieprzetworzone produkty spożywcze.
Źródło: farmer.pl