W sobotę, 29 sierpnia, w Atlas Arenie w Łodzi rozegrano 3. edycję Superpucharu Polski w piłce ręcznej. Trofeum w meczu kobiet pojechało do Lublina, choć do ostatnich sekund wcale się na to nie zanosiło.
Imprezę otworzyło starcie kobiet. Aktualne mistrzynie Polski i zdobywczynie Pucharu Polski, KGHM Zagłębie Lubin, zmierzyły się z wicemistrzyniami kraju, PGE MKS El-Volt Lublin. Faworytkami były zawodniczki z Lubina. W ostatnich latach zdominowały krajowe podwórko: sześć mistrzostw i cztery Puchary Polski z rzędu. Wygrały też dwie poprzednie edycje Superpucharu.
Jak potoczył się mecz w Atlas Arenie?
Początek należał do Zagłębia. Po 15 minutach lubinianki prowadziły 6:4. Potem do głosu doszły jednak lublinianki. Zdobyły trzy bramki z rzędu, po raz pierwszy objęły prowadzenie i systematycznie powiększały przewagę. Na przerwę schodziły wygrywając 14:10.
Przez większość drugiej połowy zawodniczki z Lublina kontrolowały grę. Nie pozwalały rywalkom zbliżyć się na mniej niż dwie bramki. Na pięć minut przed końcem było 25:21 dla Lublina.
Dlaczego o wszystkim zdecydowały karne?
Wtedy Miedziowe rzuciły się do odrabiania strat. W ostatniej minucie lubinianki zdobyły dwie bramki. Wyrównujące trafienie padło na 3 sekundy przed syreną. Remis w regulaminowym czasie oznaczał serię rzutów karnych. Chłodniejszą głowę zachowały szczypiornistki z Lublina. Wygrały karne 5:4 i sięgnęły po pierwszy w historii klubu Superpuchar Polski.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Kibice piłki ręcznej mieli w sobotę w Łodzi darmowe emocje na najwyższym poziomie. Atlas Arena już trzeci raz gościła Superpuchar Polski, co potwierdza pozycję miasta jako gospodarza dużych imprez sportowych. Warto pamiętać, że tego samego dnia w Łodzi odbywały się także Parada Wolności i Bieg Fabrykanta. Kto wybierał się do hali, musiał liczyć się ze zmianami w ruchu i w kursowaniu MPK. Przed kolejnymi wydarzeniami w Atlas Arenie sprawdzajcie komunikaty o objazdach i parkingach, bo weekendowe imprezy potrafią się nakładać.
Zrodlo: Lodz
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki